I już po targach

I już po targach

Wróciłam. Oj, było tyle emocji, że trudno teraz zebrać myśli. Spotkałam w Krakowie przesympatycznych ludzi. Naładowałam bateryjki. I muszę też przyznać, że mam wspaniałego wydawcę. Dziewczyny z Edipresse’u są kochane. Potrafią stworzyć taką atmosferę, że człowiek czuje się jak w domu. Ponadto sprawiają niespodzianki. Nie dość, że dostałam przed targami sygnalny egzemplarz “Postawić na szczęście”,Więcej oI już po targach[…]