Taki jeden mały puzzelek…

Taki jeden mały puzzelek…

Przeżyłam wczoraj bardzo dziwną sytuację. Poszłam do urzędu, a tam wiadomo dziwy czasami się dzieją, ale nie przypuszczałam, że aż takie. Potrzebowałam jedno zaświadczenie. Wypełniłam wniosek. Zostałam poinformowana, że muszę biec do budynku obok, gdzie jest kasa i mam uiścić odpowiednią opłatę. No, to poszłam. Wiadomo, urzędnik każe, petent robi. Na szczęście kolejki nie było.Więcej oTaki jeden mały puzzelek…[…]

Laleczki skazańców

Laleczki skazańców

Ostatnio mam fazę na reportaże o kryminalnej tematyce. Jestem akurat po lekturze dwóch książek. Pierwsza to reportaż Ewy Żarskiej pt.: „Łowca. Sprawa Trynkiewicza”, druga – Lindy Polman „Laleczki skazańców. Życie z karą śmierci”. I przyznam, że obie mnie bardzo poruszyły. Reportaż o Trynkiewiczu ukazuje niestety niesprawiedliwość, a ta najbardziej zawsze porusza i boli. Sprawca maWięcej oLaleczki skazańców[…]

Wąż z balonikiem

Wąż z balonikiem

Zaćmienie umysły to coś potwornego. Wciąga czasami człowieka jakaś czarna dziura, a kiedy już wypluje, to trudno zracjonalizować to, co się stało przed chwilą. Miałam tak w piątek. Pisałam, że pojadę po Jajo. Pojechałam. Miesiąc wcześniej kupiłam bilety i cieszyłam się, że zaoszczędziłam, a miałam jechać pociągiem nad pociągami, więc oszczędność była istotna. Wszystko szłoWięcej oWąż z balonikiem[…]

Kanada dała radę

Kanada dała radę

Czy to możliwe, że znów zbliżył się do nas weekend? Jak ten czas pędzi! Dziś, kiedy czytacie ten post, pewnie jadę pociągiem nad pociągami do stolicy po swoje malutkie Jajeczko. Wraca wreszcie do domu z wojaży po Kanadzie (a w zasadzie tylko po Toronto i najbliższej okolicy). Trzy tygodnie minęły bardzo szybko. Pogoda Jaja nieWięcej oKanada dała radę[…]

Kiedy zobaczyłam go przed toaletą…

Kiedy zobaczyłam go przed toaletą…

Dzisiaj wreszcie spokojniej. Można poukładać emocje po podróżach oraz po spotkaniach z pisarzami i z czytelnikami. Ciągle w pamięci mam Literacki Sopot. Czasami było zabawnie. Chyba jedno ze śmieszniejszych spotkań odbyło się w kolejce do toalety (w Sopotece). Ustawiłam się w ogonku razem z moimi dwiema koleżankami. Za jakiś czas przyszła kilkuosobowa grupka i jednaWięcej oKiedy zobaczyłam go przed toaletą…[…]

Literacki Sopot

Literacki Sopot

Dzisiejszy post dodaję w pośpiechu, bo zaraz pędzę na autobus do Trójmiasta. Wczoraj zaczął się Literacki Sopot (pod hasłem literatury francuskiej). Dla mnie to jedna z najważniejszych imprez literackich w roku (jako czytelniczki oczywiście). Sami więc rozumiecie, muszę pędzić. Dokładniej opowiem w następnym poście. Póki co byłam na trzech spotkaniach: Olgi Tokarczuk, Mary Lou LongworthWięcej oLiteracki Sopot[…]

Odcisk pośladka

Odcisk pośladka

Kolejny weekend spędziliśmy poza domem. Co roku w sierpniu odwiedzamy Chełmno z powodu „9 Hills Festival”. To kapitalna impreza. Zawsze jesteśmy pełni podziwu dla organizacji i pomysłowości. W tym roku przenocowaliśmy w tym mieście, więc mieliśmy więcej czasu na spacerowanie i podziwianie Chełmna. Poszliśmy też zobaczyć, gdzie przechowywane są relikwie św. Walentego. Znajdują się wWięcej oOdcisk pośladka[…]

Znacie Kociewie?

Znacie Kociewie?

Dzisiaj muszę Wam opowiedzieć o miejscu, w którym byliśmy na naszym krótkim urlopie. Post nie jest sponsorowany (żeby nie było), ale uważam, że piękne miejsca należy promować. A to przecież nasze Kociewie. Nocowaliśmy w zamku w Rynkówce. Byłam tam pierwszy raz, ale przyznam, że zamek zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia. Wokół niego jest piękny ogród.Więcej oZnacie Kociewie?[…]