Choroba duszy i ciała

Choroba duszy i ciała

Ten post zaczynałam z sześć razy. Pisałam, kasowałam i zaczynałam od nowa. Chciałam poruszyć ważny temat, ale też nie wyskakiwać na Was jak ekshibicjonistka ze swoimi problemami. Za bardzo obnażać się przecież nie można, wiadoma sprawa. Jak wiecie, walczę z depresją. Długo mi zajęło, by pójść do lekarza. Czułam, że coś jest nie tak. Czułam,Więcej oChoroba duszy i ciała[…]