Cudowny chłopak

Cudowny chłopak

Byliśmy ze Sławkiem w niedzielę na „Cudownym chłopaku” (reż.  Stephen Chbosky). Jedną z ról zagrała w filmie Julia Roberts. W ogóle należy zaznaczyć, że aktorsko film bez zarzutu. Zaskoczył nas mocno Owen Wilson, którego kojarzyłam tylko z ról komediowych i to takich trochę durnowatych. A tu zupełnie inny człowiek, inny aktor. Film naprawdę świetnie zagrany.Więcej oCudowny chłopak[…]

Czy naprawdę wszystko możemy?

Czy naprawdę wszystko możemy?

Myślę, że każdy przynajmniej raz zastanawiał się nad relacjami w swojej rodzinie. Dla mnie jest to niezwykle ciekawe. Długo analizowałam układ pomiędzy moją babcią i mamą. Przyznam, że dla mnie to bardzo nietypowa relacja. Nie chciałabym się wdawać w szczegóły, bo sami rozumiecie, intymna sprawa. Zresztą znacie już trochę charakter babci, więc łatwo się domyślić,Więcej oCzy naprawdę wszystko możemy?[…]

Ja, on i ona

Ja, on i ona

Mój mąż miał w środę urodziny. Oczywiście długo głowiłam się, co mu kupić, aż wreszcie wymyśliłam. Pamiętałam, że kiedyś mówił o swoim marzeniu. Chciałby skoczyć na spadochronie. Przyznam, że zamarłam, bo oczyma wyobraźni zobaczyłam jego zawał w powietrzu. Główkowałam więc dalej. – Kupię Sławkowi lot na paralotni – mówię wreszcie do Jaja. – Chcesz sięWięcej oJa, on i ona[…]

Zorza polarna czy katalog z perfumami?

Zorza polarna czy katalog z perfumami?

Ciekawa jestem, czy zauważyliście wczorajszy, nadprogramowy post. Nie mogłam się powstrzymać. Dużo emocji wiąże się z promocją „Na dnie duszy”. Obiecuję jednak, że dzisiaj już nie wspomnę o tym ani słowem. Ostatnie zdanie: książka jest już w przedsprzedaży na stronie Empiku. A dzisiaj miałam przecież napisać, co jeszcze irytuje Jajo podczas latania. I to akuratWięcej oZorza polarna czy katalog z perfumami?[…]

Co jest na dnie duszy?

Co jest na dnie duszy?

Dzisiaj post nadliczbowy, ale nie mogłam się powstrzymać. Jest tak dużo emocji związanych z premierą mojej powieści, że nie mogę milczeć. Premiera już niedługo – 15 lutego, ale ruszyła przedsprzedaż na stronie Empiku. Muszę się z Wami podzielić fragmentem powieści: “Wybrała numer telefonu do matki. Czekając na to, aż odbierze, zaczęła bezwiednie skubać odklejającą sięWięcej oCo jest na dnie duszy?[…]

Post sponsorowany oklaskami

Post sponsorowany oklaskami

Dzisiejszy post jest sponsorowany oklaskami i buziakami. Pierwszy raz Jajo poprosiło mnie, bym poruszyła na blogu jakiś temat. – Mamo, wyedukuj ludzi – poprosiło, a ja oniemiałam, bo przecież nikogo edukować nie mam zamiaru. Nie podejrzewam nawet, żeby mój blog miał zbyt dużą siłę rażenia. No, ale jeżeli Jajo prosi, to nie można odmówić. NieWięcej oPost sponsorowany oklaskami[…]

Przepraszam i na zdrowie

Przepraszam i na zdrowie

Człowiek uczy się przez całe życie. Niedawno mieliśmy amerykańskiego gościa. Szliśmy akurat alejką w parku w Oliwie i ktoś z nas kichnął. Od razu padło „na zdrowie” i „bless you”. Pisałam, że uczę się angielskiego, więc zaintrygowało mnie to, że przecież po angielsku „zdrowie” brzmi zupełnie inaczej. Spytałam więc, co „bless you” znaczy dosłownie. DomyślamWięcej oPrzepraszam i na zdrowie[…]

Antykoncepcja w postaci…

Antykoncepcja w postaci…

Co jakiś czas muszę poświęcić jeden post mojemu Nutusiowi. Pamiętacie, że śpi w misce? Jego miłość do tego legowiska trwa już od września. Aż trudno uwierzyć, że mu się nie znudziło. Poprzestawiał sobie tylko godziny. Przez jakiś czas leżał z nami, a kiedy wybijała dwudziesta druga, szedł do miski, zwijał się w kłębek i smacznieWięcej oAntykoncepcja w postaci…[…]

Nic się nie dzieje w pociągach?

Nic się nie dzieje w pociągach?

Pojechałam w środę do Warszawy. Cieszyłam się, bo podróż pociągiem to zawsze jakaś atrakcja. Można spotkać ciekawych ludzi, posłuchać zabawnych rozmów. A tu się okazało, że nic. Nic się nie wydarzyło w trakcie podróży. Nikt nie jadł kanapki z jajkiem, nie próbował postawić swojej walizki na moich stopach ani nie chciał opowiedzieć historii swojego życia.Więcej oNic się nie dzieje w pociągach?[…]