Wróciłam z urlopu

Wróciłam z urlopu

Wróciłam z urlopu! Teraz trzeba będzie odpocząć. Zrobiliśmy ponad 200 km na rowerach (jednego dnia 91!). Do domu dojechałam na oparach. No, ale przyznam, że fajnie było. Gniew to ciekawe miasteczko, bardzo klimatyczne. Wrzuciłam na FB sporo zdjęć i filmików. Spaliśmy w Pałacu Marysieńki. Warunki luksusowe. Śniadania przepyszne. Obiady jadaliśmy w trasie, więc tylko częściowoWięcej oWróciłam z urlopu[…]

Urlop!

Urlop!

Nareszcie! Jutro wyruszamy na urlop! Ściągnęłam posiłki, by zajęły się Babcią i jedziemy! Wolność! Wolność i jeszcze raz wolność! Wyruszamy jutro na rowerach, tak jak wcześniej pisałam. Jedziemy do Gniewu (opanować Gniew). Stamtąd będziemy robić wycieczki po Kociewiu. Trzeba zaliczyć nowe trasy rowerowe, bo w okolicy już chyba byliśmy wszędzie. Nutuś jako gospodarz będzie pilnowałWięcej oUrlop![…]