Zima, zima, zima

Zima, zima, zima

Czas wrócić po długim weekendzie. Nie wiem, jak u Was, ale nas zasypało. Pisałam kiedyś, że zaklinamy pogodę, by spadł śnieg, by Jaja amerykański przyjaciel mógł zobaczyć na własne oczy biały puch. I tak wszyscy zaklinaliśmy i zaklinaliśmy, że wreszcie pogoda się zebrała i sypnęło (w ostatnim tygodniu pobytu chłopaka w Polsce). Tak nasypało, byśmyWięcej oZima, zima, zima[…]