Niedomówienia

Niedomówienia

Jeżeli ostatnio widzieliście błyski na niebie, słyszeliście grzmoty, to wiedzcie, że to ja, nie chwaląc się, sprawiłam. W mózgu tak mi iskrzyło, że chyba nad moim domem fajerwerki latały w powietrzu. A dlaczego? Bo pracy było dużo, kończyłam korektę autorską i zwoje mózgowe uległy lekkiemu przegrzaniu. Ale są sukcesy! Jest wreszcie tytuł tego mojego wiekopomnegoWięcej oNiedomówienia[…]

Poczytam ci, bo to fajne

Poczytam ci, bo to fajne

Macie od czasu do czasu déjà vu? Ostatnio coś takiego przeżyłam na widok Babci człapiącej do mnie z książką pod pachą. Od razu mi się przypomniało Jajo. Kiedy było małe, dostało od mojej mamy Dziecięcą księgę dowcipów. Nie było większej motywacji,  by nauczyć się czytać. Prawie każde dziecko zaczyna od jakichś wierszyków czy bajek, aleWięcej oPoczytam ci, bo to fajne[…]

Żelazko prawie ją zabiło

Żelazko prawie ją zabiło

Ostatnio było o suszeniu gaci, więc od razu przypomniała mi się historia opowiedziana przez Jajo po powrocie ze Stanów. (Aż tytuł mi się zrobił rodem z tabloidowych tekstów, tak mnie poniosło). Wiadomo, że Jajo zabrało małą walizkę, żeby się wygodnie było tarabanić przez pół świata. Wszystko miało poupychane. Podczas pakowania nikt się nie martwił, żeWięcej oŻelazko prawie ją zabiło[…]