Alkoholizm czy grabieże?

Alkoholizm czy grabieże?

Ostatnio jechaliśmy z Gdańska autem i słuchaliśmy, jak zawsze, radia. Redaktor opowiadał o włamaniu do kościoła w Gdzieśtamgdzieśtam. Nieważne. I tak sobie słucham tego, bo przecież to nie pierwsze i nie ostatnie włamanie do tego przybytku świętości. I że zaraz o tym w radiu? A dodatkowo redaktor rechocze, że niby włamywacza diabeł skusił, by napiłWięcej oAlkoholizm czy grabieże?[…]