Fotograficzny zawrót głowy

Fotograficzny zawrót głowy

Święta coraz bliżej, a ja w zupełnym proszku. Czytam na blogach, jak to się ludziska dobrze zorganizowali, że plany działania mają opracowane do perfekcji, a u mnie wciąż logistyczna kicha. Choć przyznam, że światełko w tunelu było. Jednak tylko do poniedziałku. W sobotę ogarnęłam chatkę, umyłam nawet okno, zawiesiłam ozdoby, a w niedzielę zadzwonił doWięcej oFotograficzny zawrót głowy[…]