Czwartkowa rozpierducha

Czwartkowa rozpierducha

Bywają takie momenty w życiu człowieka, że musi małą rozpierduchę zrobić, bo inaczej się udusi. Przyszedł więc moment na mnie. Zafundowałam sobie całkiem niezły wieczór, z prawie kurobiciem. Jednak nie polecam, bo sprzątania co nie miara. Czerwona „posoka” tryskała po ścianach z siłą wodospadu. I taki był efekt: Krwawy czwartek nastał. Sceneria jak z dobregoWięcej oCzwartkowa rozpierducha[…]