Urodziny bloga

Urodziny bloga

Ostatnio imprezowy wysyp i o mało nie zapomniałam, że mój blog obchodzi właśnie trzecie urodziny. Tak. To już trzeci rok nadaję i klikam w tym miejscu. Zleciało, nie wiadomo kiedy. Ale takie są fakty. Rocznica zmusza do refleksji. Gdyby nie blog, gdyby nie czytelnicy, pewnie dalej skrobałabym do szuflady. Dopiero tutaj zrozumiałam, że nie maWięcej oUrodziny bloga[…]

Po urodzinach

Po urodzinach

Urodziny Babci można uznać za udane. Jej  mina była bezcenna, gdy nagle w progu jej pokoju pojawiła się moja mama (jej córka). A tort doprowadził Babcię do łez. Można więc przyjąć, że Babcia zadowolona. Jedno zdarzenie tylko wprawiło mnie w konsternację. Kiedy śpiewaliśmy jej „Sto lat”, uświadomiłam sobie, że życzymy jej tylko 10 lat życia.Więcej oPo urodzinach[…]

Solenizantka, jubilatka

Solenizantka, jubilatka

Dzisiejszy post miał być bardzo zabawny, a inteligentny dowcip miał z niego tryskać niczym woda wyrzucana z gejzeru w Yellowstone. Tak miało być, ale wczoraj pojechałam na angielski (pierwsze zajęcia w tym roku). Miałam ten zaszczyt podróżować miejską komunikacją. Nawet udało mi się sztachnąć niezłym zapaszkiem wydobywającym się spod pachy pewnego młodziana, który trzymał sięWięcej oSolenizantka, jubilatka[…]