C.D.

C.D.

Żeby radość moja była pełna, muszę dziś jeszcze dorzucić jeden link. Wczoraj ukazała się pierwsza, przedpremierowa recenzja “Szeptów dzieciństwa”. Czytałam z duszą na ramieniu, bo wiadomo, ta pierwsza jest najważniejsza. Po niej można tylko płakać albo się cieszyć w oczekiwaniu, aż książka wyjedzie z drukarni. Kiedy przeczytałam opinię na temat mojej powieści, skakałam pod sufit.Więcej oC.D.[…]