Lekarskie ciacho

Lekarskie ciacho

Wczoraj poszłam z Jajem do ortopedy. Ja w celach towarzyskich. Jajo – leczniczych. Na wizytę Jajo czekało od początku czerwca. Zimą przewróciło się na lodowisku, zrobiłyśmy USG i poszłyśmy do chirurga, który nie oglądając zdjęcia (sic!), stwierdził, że to sprawa dla ortopedy, potem blokada i ewentualnie zabieg, że sprawa poważna, ale nie pilna. Poszłyśmy więcWięcej oLekarskie ciacho[…]