Refleksja taka

Refleksja taka

Mój blog na początku miał pełnić funkcję autoterapeutyczną. Pomógł mi w wielu sprawach. Kiedy o czymś się napisze, wywali to z siebie, to łatwiej. Początkowo miał być też anonimowy, ale z czasem wymknęło się to spod kontroli, a potem różne osoby zaczęły doszukiwać się w postach informacji o sobie. Część rzeczy została przeinaczona, nadinterpretowana, wWięcej oRefleksja taka[…]

Szukanie pozytywów

Szukanie pozytywów

Na Facebooku ostatnio zostałam zaproszona do zabawy polegającej na szukaniu pozytywów przez siedem dni. Ucieszyłam się bardzo, bo takie zajęcie może mieć terapeutyczne działanie. I szukałam tych dobrych stron każdego dnia, czasami głowiąc się, co napisać, bo zwyczajnych rzeczy jakby tak człowiek nie zauważa. Świeciło słońce, mąż przytulił, remont się posuwał – to wydawało miWięcej oSzukanie pozytywów[…]

Zaspałam

Zaspałam

Wiem, zaspałam. Już po siódmej, a post dopiero się tworzy. Niektórzy być może kawkę już wypili. Ale przecież ustawowo mamy dzień wolny od pracy, więc ogłaszam urlop w dniu dzisiejszym. Leżę i pachnę. I Wam życzę tego samego. Odpoczywajcie i ładujcie bateryjki. Duża buźka! 😛

Tak się z Gofusem zastanawiamy

Tak się z Gofusem zastanawiamy

Ostatnio z moją koleżanką, zwaną przez swojego męża pieszczotliwie Gofusem wymieniłyśmy poglądy na temat zawartości naszych szaf. Ale nie bójcie się, szafiarką nie postanowiłam zostać. Tak tylko refleksja nas wzięła. Bo okazuje się, że i ja, i Gofus, gromadzimy w szafie całkiem sporo ubrań w stylu „przydasię”, pomimo tego że sezonowo przegląd robimy i pozbywamyWięcej oTak się z Gofusem zastanawiamy[…]

Pamiętacie o profilaktyce?

Pamiętacie o profilaktyce?

Dzisiaj przypominam o badaniach profilaktycznych. Pamiętacie? Robicie? My z Mężusiem raz w roku oddajemy się do przeglądu. Wczoraj poszłam ja. Przed wyjściem z domu stwierdziłam, że jak gdzieś ogłoszą konkurs na największą sierotę roku, zgłaszam się i to nie tylko ze względu na wzrost. Przeszłam sama siebie. Przed wizytą u lekarza wzięłam kąpiel. Normalna rzecz.Więcej oPamiętacie o profilaktyce?[…]

Kociewiacy i Kaszubi

Kociewiacy i Kaszubi

W niedzielę byliśmy z Mężusiem na turnieju gawędziarzy z Kociewia i Kaszub. Ciekawa impreza. Z tego względu, że czterdzieści lat swojego życia mieszkałam w miejscu, gdzie nikt gwarą nie mówi, bardzo mnie rajcuje folklor miejsca, w którym obecnie jestem. Do tego sąsiedztwo Kaszub robi swoje. Uwielbiam słuchać języka autochtonów. Czasami niewiele rozumiem, ale sama melodiaWięcej oKociewiacy i Kaszubi[…]

Wzięło mnie na smutno

Wzięło mnie na smutno

W aplikacji Audioblog (można pobrać TUTAJ) pojawiły się już moje trzy posty. Ostatni przeznaczony jest dla użytkowników mających osiemnaście lat. Ten przeczytałam sama. To mój najbardziej osobisty wpis na blogu. Pomógł mi w uporaniu się z trudnymi emocjami. Odsłuchałam go w sobotę wieczorem, nie mogłam potem zasnąć. Minęło ponad 13 lat od mojego poronienia, aWięcej oWzięło mnie na smutno[…]

Tonizowanie kurzej twarzy

Tonizowanie kurzej twarzy

Kiedy budzik wczoraj rano zabrzęczał na mojej szafce nocnej, to myślałam, że to jakiś alarm gdzieś się włączył. Wstałam z takim bólem w łepetynie, że nie wiedziałam, co się wokół dzieje. A sporo miałam na ten dzień zaplanowane, więc od razu poczłapałam do kuchni. Odszukałam swoje tableteczki. (W końcu, geriatrio, witaj!) Połknęłam, popiłam wodą iWięcej oTonizowanie kurzej twarzy[…]

Golas na parkingu

Golas na parkingu

Poszliśmy w niedzielę na spacer. Godzina 20. Na chodnikach już robi się pusto. Po ulicach pędzą szaleńcy. Ostro wchodzą w zakręty, hamują z piskiem, potem ruszają tak, że koła im buksują. Nawet przez chwilę się zastanawiamy, o co chodzi. Bo żeby jeden “wariat”, to jeszcze jakoś wytłumaczyć sobie można, ale całe stado (w dodatku zmotoryzowane)Więcej oGolas na parkingu[…]