Branża szarlatanów

Branża szarlatanów

W ten weekend Mężuś zabrał mnie na wycieczkę, żeby uczcić wydanie książki. Pojechaliśmy do Ciechocinka, jak przystało na geriatrię, a potem do Torunia, jak przystało na pierniki. Co prawda, było z nami Jajo, ale Jajo przecież też starawe, więc idealnie pasowało. I było cudnie. Pospacerowaliśmy po Parku Tężniowym. Pogoda dopisała. Tylko w pewnym momencie MężuśWięcej oBranża szarlatanów[…]