Dwa bieguny

Dwa bieguny

Ostatnia lektura pobudziła mnie do refleksji nad własną osobą. Zaczęłam rozważać, czy to jakiś kryzys osobowościowy czy, nie daj Bóg, gorzej. I doszłam do bardzo interesujących wniosków. Moja osoba nie osiągnęła jeszcze idealnego kształtu kuli, więc wyraźnie widać, że składa się z dwóch końców (nazwijmy je biegunami). Północnego – tego zaraz przy szarej papce nazwanejWięcej oDwa bieguny[…]