Polowanie mrożące krew w żyłach

Polowanie mrożące krew w żyłach

Nie wiem czy czas wyprzedaży już się kończy czy nie, ale postanowiliśmy wziąć z Mężusiem udział w tym, jakże ważnym, „rodzinnym” wydarzeniu. Pojechaliśmy do sklepu. Nastawiliśmy się od razu na przeceny. To znaczy ja się nastawiłam i z Mężusiem nawet tego nie zdążyłam omówić na co polujemy, bo jak tylko przekroczyliśmy próg sklepu, zniknął wWięcej oPolowanie mrożące krew w żyłach[…]