Bem to Bem

Bem to Bem

W sobotę Jajo przyleciało z Norwegii. Samolot był kilkanaście minut opóźniony, ale i tak w porównaniu do ostatniego oczekiwania na Jajo to mały pikuś. Jest godzina 23. Czekamy. Na lotnisku niewielu ludzi. Z nudów obserwuje się to, co się dzieje wokół. Niektórzy głośno rozmawiają. Moją uwagę przyciąga trzech panów w wieku około 30-40. Czekają naWięcej oBem to Bem[…]