Wyniki wojny podjazdowej

Wyniki wojny podjazdowej

Dzisiaj będzie bardzo krótki wpis, bo okoliczności nie sprzyjają klikaniu. Obiecałam, że poinformuję o przebiegu wojny podjazdowej pomiędzy Nutusiem a Mężusiem (o, jak pięknie się rymuje). Nawet Mężuś się dopominał, żebym ten wpis popełniła, bo muszę przyznać, że chyba zwyciężył. Zawziął się i zainwestował 120 zł, żeby kota powstrzymać przed łażeniem do sąsiadów. I muszęWięcej oWyniki wojny podjazdowej[…]