Pyszności biało-czerwone

Pyszności biało-czerwone

Mam dziś straszne zakwasy po wczorajszej pracy. Przywieziono nam wczoraj wykładziny, które już miesiąc temu zamówiliśmy przez internet. „Paczka” ważyła około 50 kilogramów – trzy wykładziny. Chcieliśmy zaoszczędzić. W sklepie kosztowały dwa razy więcej, więc warto było poczekać. Żeby je położyć, trzeba było wynieść meble i książki. Nadźwigaliśmy się, ale daliśmy radę. Teraz jest przytulniej.Więcej oPyszności biało-czerwone[…]

Liebster blog

Liebster blog

JoAnn nominowała mnie do Liebster blog. Za nominację oczywiście dziękuję, chociaż mam takie nieodparte wrażenie, że to bardzo unowocześniona forma starego jak świat „łańcuszka szczęścia”. No, ale niech będzie. Z tego względu, że jestem bardzo świeżutką blogerką, przyłączam się do zabawy. Jednak nikogo nie nominuję, bo po prostu nie wiem kogo. Zasady: ,,Nominacja do LiebsterWięcej oLiebster blog[…]