Zmiana planów

Zmiana planów

Zmieniłam plany. Bezy ususzyły się świetnie, ale schowam je na później. W niedzielę przychodzą do nas ciotki mojego męża. Będzie małe co nieco do kawy. Zrobiłam dzisiaj jeszcze tzw. placek włoski z jabłkami i bakaliami. Nie jest to może jakieś wykwintne ciacho, w dodatku coś nie chciało mi sie upiec, kilka razy wkładałam je zWięcej oZmiana planów[…]

Zielono :)

Zielono :)

Z fitnessu dzisiaj nic nie wyszło, zajęcia odwołano, ponieważ razem ze mną były dwie osoby wyrażające gotowość do wyciskania z siebie siódmych potów. Wróciłam do domu wściekła. Ani się dzisiaj nie wyspałam, bo trzeba było wcześnie wstać, by zdążyć na fitness, ani też poćwiczyłam. Z tej wściekłości chwyciłam za mój lekko zakurzony stoperek i poćwiczyłamWięcej oZielono 🙂[…]