Po weekendzie

Po weekendzie

Minął kolejny weekend. Ten był pracowity. „Robiliśmy” dom. Mąż wkręcił dwa nowe gniazdka. Dobrał nawet kolorystycznie do ścian. Zamówił zielone przez internet. Zaskoczył mnie tym bardzo, bo wydawało mi się, że mężczyźni nie przywiązują zbytniej uwagi do kolorów. Zawiesił lustro u córki w pokoju, a potem męczył się z poziomowaniem szafek w kuchni. Ja pobawiłamWięcej oPo weekendzie[…]