Rodzina ekshibicjonistów

Rodzina ekshibicjonistów

Ostatnimi czasy zostaliśmy ekshibicjonistami. Nasz Pepcio ma nieżyt nosa. Jest chudziutki, drobniutki i ma słabą odporność. Taki mały zdechlaczek się nam trafił. Na szczęście tym razem obeszło się bez antybiotyku, dostał witaminy na wzmocnienie odporności i mamy mu robić inhalacje. A jak zrobić kotu inhalacje? Można inhalatorem, ale to się kotu nie spodoba, choć gdybyśmyWięcej oRodzina ekshibicjonistów[…]

Spanie w czapce

Spanie w czapce

Od jakiegoś czasu śpię w czapce. Można powiedzieć, że nawet w czapkach, bo liczba mnoga chyba pasuje tu lepiej. Raz jest to czapka podfruwajka. Cienka, chuda. Bywa, że przeleci przeze mnie i tyle ją widzieli. Innym razem to gruba, ciężka czapa, która jak zasiądzie na mojej łepetynie, to jeszcze trochę kłaków wyrwie. Ta nie przelatujeWięcej oSpanie w czapce[…]

Dziwak nad dziwakami

Dziwak nad dziwakami

Powiem Wam, że jeden z naszych kotów to wygrana na loterii. Trafił się nam koci dziwak, ale niezwykle inteligentny i gadatliwy. Wczoraj Pepuś cały dzień łaził za mną i miał coś do powiedzenia. Miałam wrażenie, że chce iść na dwór, ale nie mogłam go wypuścić, bo dziada nie można zostawić samego. Od razu nawieje. PokazałamWięcej oDziwak nad dziwakami[…]

Wystarczy jeden telefon

Wystarczy jeden telefon

Pisałam o tym na FB, ale temat jest na tyle ważny, że trzeba go powtórzyć. W miejscu, gdzie mieszkają moi rodzice, urodziły się kociaki. Chyba cztery. Była więc trójkolorowa mama, czarny tata i czworo mieszanych kociąt. Szczęśliwa rodzinka. No… prawie szczęśliwa. Gdyby nie człowiek… Niestety nie wszyscy w bloku byli zadowoleni z przychówku. Dobry człowiekWięcej oWystarczy jeden telefon[…]

I wreszcie wyczekany poniedziałek

I wreszcie wyczekany poniedziałek

Dzisiaj po raz kolejny przeżywamy dzień pobytu mamy w ośrodku. Tydzień temu mieliśmy falstart, ale mam nadzieję, że dzisiaj pójdzie wszystko jak po maśle. Upiekłam wczoraj ciasto jogurtowe z wiśniami. Tłumaczyliśmy mamie, że będzie miała czym poczęstować nowe koleżanki. Podejrzewam, że nic z tego nie rozumie. W ogóle wczoraj była bardzo pobudzona, czasami na nasWięcej oI wreszcie wyczekany poniedziałek[…]

Takie cuda tylko u nas

Takie cuda tylko u nas

Pisałam już nie raz o tym, że mamy inteligentne koty. Szczególnie Pepuś jest mądry. I w ostatnich dniach to potwierdził. Okazuje się, że nikt z nas nie podejrzewał go o taką mądrość i przebiegłość. A było to tak: Codziennie mamy otwarte drzwi balkonowe na taras. Stamtąd jest oczywiście prosta droga do ogródka, w którym brykająWięcej oTakie cuda tylko u nas[…]

Babcina piąta kolumna

Babcina piąta kolumna

Ostatnia awantura o masło została przypieczętowana spaleniem mojej bluzki. Tak więc sprawa była rozwojowa, choć ja jestem w szoku, że nie dałam się wyprowadzić z równowagi, choć do śmieci poszła jedna z najładniejszych moich bluzek. A śmiem jeszcze podejrzewać, że babcia przeciąga na swoją stronę Pepka i Ośkę. Niby koty się babci boją, zmykają przedWięcej oBabcina piąta kolumna[…]

W naszym kocim raju

W naszym kocim raju

Moje emocje oczywiście dalej rozszalałe, a w piątek znów będę w Warszawie na targach książki. Spotkania z czytelnikami to będzie coś, co naładuje mnie kolejną dawką pozytywnej energii. A jednak dzisiaj muszę Wam opowiedzieć, co się dzieje w moim domu, bo nasze koty rosną jak na drożdżach. Dorastają, zmieniają się, wychowują. Największe postępy robi chybaWięcej oW naszym kocim raju[…]

Idziemy na spacer

Idziemy na spacer

Wczoraj postanowiłyśmy z Jajem (bo jest przez kilka dni w domu) zabrać koty na spacer, by uczyły się terenu. Tym bardziej że Pepuś jest w bloku startowym i tylko czeka, aż drzwi się uchylą, by czmychnąć. Tak mi w piątek pomiędzy nogami bryknął z domu. A to taki kot, że nie zastanawia się ani sekundy.Więcej oIdziemy na spacer[…]