Bąbelkowanie w głowie

Bąbelkowanie w głowie

Dziękuję pięknie za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Jestem zaskoczona odzewem. Dostałam dwadzieścia trzy wiadomości na priv, w których dziękowaliście mi za poprzedni wpis. Nawet nie wiecie, jakie to dla mnie ważne. Długo zastanawiałam się, czy pisać o depresji. To ważny temat, ale bardzo trudny. Okazuje się, że to istotne, by o tym mówić otwarcie.Więcej oBąbelkowanie w głowie[…]

Choroba duszy i ciała

Choroba duszy i ciała

Ten post zaczynałam z sześć razy. Pisałam, kasowałam i zaczynałam od nowa. Chciałam poruszyć ważny temat, ale też nie wyskakiwać na Was jak ekshibicjonistka ze swoimi problemami. Za bardzo obnażać się przecież nie można, wiadoma sprawa. Jak wiecie, walczę z depresją. Długo mi zajęło, by pójść do lekarza. Czułam, że coś jest nie tak. Czułam,Więcej oChoroba duszy i ciała[…]

Obnażam się

Obnażam się

Dzisiaj będzie bardzo osobiście. Obnażam się niczym ekshibicjonistka. Uwaga, bo odkrywam poły płaszcza, a tam sami wiecie co. Pamiętacie, jak dokładnie trzy lata temu pisaliście mi w komentarzach, że wzięcie seniorki pod nasz dach, to nie najlepszy pomysł? Bo ja to dobrze pamiętam. Tłumaczyłam, że nie ma wyjścia, bo faktycznie sytuacja była trudna. Jak sięWięcej oObnażam się[…]

Za miliony!

Za miliony!

U nas w domu szpital. Ja chora, Sławek chory, tylko Nutuś z babcią w pełnej formie. Babcia oczywiście nie może się pogodzić z faktem, że nie jest najbardziej chorym członkiem rodziny. Przecież wiadomo, że nikt nie ma gorzej niż ona, więc jak możemy kasłać, smarkać i chrypieć? Mnie przechodzi, wychodzę na prostą, za to SławkaWięcej oZa miliony![…]

Mniszkowo-sosnowe słodkości

Mniszkowo-sosnowe słodkości

W tym roku postanowiliśmy ze Sławkiem solidnie się przygotować do zimy. Po tej grypie, która nas dopadła w poprzednim sezonie, musimy zaopatrzyć się w odpowiednią broń. Skorzystaliśmy z doświadczeń poprzednich pokoleń i zmajstrowaliśmy syrop z mniszka lekarskiego, a syrop z pędów sosny jest w trakcie produkcji. Babcia nie może przeżyć, że nie da rady pojechaćWięcej oMniszkowo-sosnowe słodkości[…]

Za czy przeciw?

Za czy przeciw?

Po raz kolejny rozpoczęła się dyskusja na temat medycznej marihuany. Przyznam szczerze, że kiedyś byłam przeciwna jakiejkolwiek próbie legalizacji, bo zaraz miałam wizję kombinujących Polaków, napalonych małolatów itp. Kiedyś nawet dyskutowałam na ten temat ze swoimi uczniami. Wiadomo, że jak człowiek czegoś nie zna, to się tego boi, tym bardziej że pewne rzeczy są demonizowane.Więcej oZa czy przeciw?[…]

Recepta na długowieczność

Recepta na długowieczność

Ostatnio wpadła mi w oko rozmowa z pewnym dziewięćdziesięciolatkiem na temat długowieczności. Ktoś też podrzucił mi wywiad z panią, która obchodziła sto któreś urodziny. Każdy oczywiście ma swoją teorię na temat tego, jak żyć długo i zdrowo. Swoją teorię ma też moja seniorka. Postanowiłam więc wyjawić Wam tajemnicę długowieczności. Oczywiście po pierwsze trzeba łykać tabletki.Więcej oRecepta na długowieczność[…]

Uwaga na kleszcze!

Uwaga na kleszcze!

Wszystko w życiu jest w zasadzie wynikiem naszych decyzji, choć często powtarzamy, że coś musiało się zdarzyć, że musiało tak być, bo inaczej… Nigdy tego nie pisałam, ale przez ostatnie dwa lata mieliśmy rodzinny kłopot. Zauważyliśmy, że coś dziwnego dzieje się z moją mamą. Traciła pamięć, zapominała o prostych rzeczach, mówiła też czasami dziwne rzeczyWięcej oUwaga na kleszcze![…]

Pan kotek jest chory

Pan kotek jest chory

Dzisiaj znów o chorobach. Niestety. Teraz czas na Nutusia. Nasz kociak ma chore serduszko. W poniedziałek był u lekarza. Przez tydzień będzie dostawał zastrzyki, a potem przejdzie na tabletki. Oczywiście Nutuś jest obrażony. Jak można to robić kotu? Kłuć dupkę? Za co? Chodzi teraz takie sto nieszczęść i spogląda na nas spod byka. Nie maWięcej oPan kotek jest chory[…]

Ulga

Ulga

Druga połowa wczorajszego dnia wyglądała u mnie tak, że razem z Nutusiem leżeliśmy na łóżku i wpatrywaliśmy się w sufit. A sufit ci u nas piękny! Biały. Z lekkim załamaniem, bo ścięcie dachu się na nim zaczyna. Niestety cienie na nim nawet nie grały, więc Nutuś zasnął z tego wysiłku, a ja uparcie lampiłam sięWięcej oUlga[…]