Oswajanie tematu

Oswajanie tematu

Tak sobie właśnie siedzę i próbuję coś skrobnąć. Rodzice odjechali, w domu nastała mała stabilizacja. Sławek skoczył na rower, ja dogorywam na łóżku, bo mam wrażenie, że przeorałam pole. Myślę oczywiście o mojej mamie, która pewnie nic z tego tygodnia nie zapamięta. Być może już nie wie, że gdziekolwiek była. Straszna choroba. STRASZNA! Jak patrzęWięcej oOswajanie tematu[…]

Buraku, czy ci nie żal?

Buraku, czy ci nie żal?

Co byście powiedzieli, gdyby ktoś Wam zaproponował sok z kiszonych buraków? Ja w pierwszej chwili pomyślałam z przerażeniem o rewolucji żołądkowej, która mi się rozpęta, jeżeli coś takiego wypiję. Dlatego po takiej propozycji poprosiłam tylko o porcję degustacyjną, a uraczyła mnie nią Agnieszka Pruska (gdańska autorka kryminałów). I przyznam, że zaskoczył mnie smak tego soku,Więcej oBuraku, czy ci nie żal?[…]

Bąbelkowanie w głowie

Bąbelkowanie w głowie

Dziękuję pięknie za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Jestem zaskoczona odzewem. Dostałam dwadzieścia trzy wiadomości na priv, w których dziękowaliście mi za poprzedni wpis. Nawet nie wiecie, jakie to dla mnie ważne. Długo zastanawiałam się, czy pisać o depresji. To ważny temat, ale bardzo trudny. Okazuje się, że to istotne, by o tym mówić otwarcie.Więcej oBąbelkowanie w głowie[…]

Choroba duszy i ciała

Choroba duszy i ciała

Ten post zaczynałam z sześć razy. Pisałam, kasowałam i zaczynałam od nowa. Chciałam poruszyć ważny temat, ale też nie wyskakiwać na Was jak ekshibicjonistka ze swoimi problemami. Za bardzo obnażać się przecież nie można, wiadoma sprawa. Jak wiecie, walczę z depresją. Długo mi zajęło, by pójść do lekarza. Czułam, że coś jest nie tak. Czułam,Więcej oChoroba duszy i ciała[…]

Obnażam się

Obnażam się

Dzisiaj będzie bardzo osobiście. Obnażam się niczym ekshibicjonistka. Uwaga, bo odkrywam poły płaszcza, a tam sami wiecie co. Pamiętacie, jak dokładnie trzy lata temu pisaliście mi w komentarzach, że wzięcie seniorki pod nasz dach, to nie najlepszy pomysł? Bo ja to dobrze pamiętam. Tłumaczyłam, że nie ma wyjścia, bo faktycznie sytuacja była trudna. Jak sięWięcej oObnażam się[…]

Za miliony!

Za miliony!

U nas w domu szpital. Ja chora, Sławek chory, tylko Nutuś z babcią w pełnej formie. Babcia oczywiście nie może się pogodzić z faktem, że nie jest najbardziej chorym członkiem rodziny. Przecież wiadomo, że nikt nie ma gorzej niż ona, więc jak możemy kasłać, smarkać i chrypieć? Mnie przechodzi, wychodzę na prostą, za to SławkaWięcej oZa miliony![…]

Mniszkowo-sosnowe słodkości

Mniszkowo-sosnowe słodkości

W tym roku postanowiliśmy ze Sławkiem solidnie się przygotować do zimy. Po tej grypie, która nas dopadła w poprzednim sezonie, musimy zaopatrzyć się w odpowiednią broń. Skorzystaliśmy z doświadczeń poprzednich pokoleń i zmajstrowaliśmy syrop z mniszka lekarskiego, a syrop z pędów sosny jest w trakcie produkcji. Babcia nie może przeżyć, że nie da rady pojechaćWięcej oMniszkowo-sosnowe słodkości[…]

Za czy przeciw?

Za czy przeciw?

Po raz kolejny rozpoczęła się dyskusja na temat medycznej marihuany. Przyznam szczerze, że kiedyś byłam przeciwna jakiejkolwiek próbie legalizacji, bo zaraz miałam wizję kombinujących Polaków, napalonych małolatów itp. Kiedyś nawet dyskutowałam na ten temat ze swoimi uczniami. Wiadomo, że jak człowiek czegoś nie zna, to się tego boi, tym bardziej że pewne rzeczy są demonizowane.Więcej oZa czy przeciw?[…]