Niestety posłuchałam

Niestety posłuchałam

Rano zawsze słucham radia i niestety miałam okazję wysłuchać krótkiej rozmowy z jednym z kandydatów na prezydenta Gdańska. Słuchałam i nie wierzyłam. I nawet nie chodzi mi o język, jakim się ten pan posługiwał. Mówił między innymi o zboczeńcach. Język wykluczenia jest dla mnie nie do przyjęcia, tym bardziej w wypowiedziach polityków. Ale najbardziej chybaWięcej oNiestety posłuchałam[…]

Sterylizować czy nie sterylizować?

Sterylizować czy nie sterylizować?

Dzisiaj post wyjaśniający. Pytaliście o sterylizację Ośki, więc z przyjemnością pokażę zdjęcie, jak duża jest rana na brzuszku. Nasza Ośka wzięta została ze schroniska (Pepuś z fundacji). Kiedy podpisuje się papiery adopcyjne, każdy musi się zobowiązać do tego, że kot zostanie wysterylizowany czy wykastrowany. Taki jest obowiązek. Można to zrobić bezpłatnie w schronisku. Jednak myWięcej oSterylizować czy nie sterylizować?[…]

Jest duma

Jest duma

Każdy rodzic dumny jest ze swojego dziecka (no, prawie każdy). Fajnie jest, gdy dziecko daje nam ku temu powody. Oczywiście nie musi robić nic genialnego, ważne, żeby było po prostu dobrym i przyzwoitym człowiekiem. Kiedy moje Jajo zadzwoniło kilka dni temu z informacją, że postanowiło rozpocząć pracę w ramach wolontariatu w jednej z fundacji ratującejWięcej oJest duma[…]

Padnij, powstań

Padnij, powstań

Tydzień ledwo się zaczął, a już połowa uciekła. W poniedziałek znów się spisałam niczym bohater domu. Pojechałam z rodzicami do ich poprzedniego mieszkania, bo trzeba było posprzątać, a przy okazji pomalowałam kuchnię, żeby było czysto. Chyba cel osiągnęłam, ale zasuwałam jak mały motorek. Tata wyrzucał śmieci i pakował jeszcze drobiazgi, których wcześniej nie wzięliśmy. MamaWięcej oPadnij, powstań[…]

Oscarowo

Oscarowo

Ostatnio miałam niewiele czasu na rozrywkę. Przyznam się, że nie udało mi się nic przeczytać przez ostatnie tygodnie, ale za to, kiedy Jajo przyjechało do domu na ferie, udało nam się wyrwać dwa razy do kina. DWA RAZY!!! Wybrałyśmy się na filmy: „Green Book” i „Faworytę”. Oba mi się podobały, ale ten drugi bardzo mnieWięcej oOscarowo[…]

Za piękne komentarze

Za piękne komentarze

Muszę Wam o czymś napisać. Wczoraj wspominałyśmy z Jajem Nutusia. Brakuje nam go bardzo. Maluchy bardziej mają siebie niż nas, co oczywiście jest dobre, bo nie są samotne, gdy wychodzimy, a Nutuś był z nami zawsze. Wystarczyło czasami zawołać, a był. Nie mogłam pracować bez niego, leżał obok i pilnował, by praca szła sprawnie. AleWięcej oZa piękne komentarze[…]

Bywa wesoło

Bywa wesoło

W poniedziałek nie dałam rady napisać postu. Jakoś tak czas przecieka mi pomiędzy palcami. Jak wiecie, przeprowadziłam już rodziców i powoli próbujemy wejść w jakiś rytm. Na szczęście mama ma ostatnio dobry humor. Cały czas się śmieje. Jest jak malutkie dziecko, ale przynajmniej radosne. Nawet mimika twarzy się jej zmienia, kiedy się cieszy. Mało wWięcej oBywa wesoło[…]

Niewidzialni czy widzialni?

Niewidzialni czy widzialni?

Marzyliście kiedyś jako dzieci, by być niewidzialnymi? Bo ja tak. Nieraz z bratem rozmawialiśmy o tym, co byśmy zrobili jako niewidzialni. Pamiętam nawet, że przez jakiś czas, kiedy ktoś pytał mojego brata, kim będzie w przyszłości, zawsze odpowiadał: „Niewidzialnym”. Tak się właśnie wczoraj z Jajem rozmarzyłyśmy i zaczęłyśmy kombinować, co byśmy zrobiły jako niewidzialne. MożnaWięcej oNiewidzialni czy widzialni?[…]