Książki

Książki

Jeździcie na targi książki? Mnie w tym roku z tych większych ominęły targi w Krakowie, ale za to wybieram się do Łodzi – 23.11.2019 r., a 7.12.2019 r. do Katowic. Będę podpisywać “Listy do A. Mieszka z nami Alzheimer”. Serdecznie zapraszam! Na Targach Ciekawej Książki w Łodzi przy stanowisku 52 będę od godz. 15.00 (pewnieWięcej oKsiążki[…]

Jesienne nastroje

Jesienne nastroje

Jak sobie radzicie z jesienną melancholią? Właśnie spostrzegłam, że jest połowa listopada. Za oknem szaro, buro i ponuro, w dodatku cały czas coś siąpi z nieba. Nic się nie chce. Cały weekend na leniwo. Nawet pisanie szło niemrawo. Ale muszę Wam napisać, że obecnie pracuję nad książką z Jajem. Aż dziw bierze, że udało miWięcej oJesienne nastroje[…]

Ciągle w trasie

Ciągle w trasie

Kolejne dwa spotkania za mną (Kaliska i Mława), jednak dzisiaj ruszam dalej. Jadę na spotkanie do Gdańska, tym razem jednak będę tam incognito. Fajna sprawa podejrzeć, jak dzieciaki będą rozmawiały o “Listach do A.” z blogerką Dorotą Lińską-Złoch. Dorota często prowadzi spotkania autorskie z pisarzami i pisarkami w trójmiejskich bibliotekach. Jest bardzo profesjonalna, widać jakWięcej oCiągle w trasie[…]

Takie tam moje radości

Takie tam moje radości

Długi weekend za nami. Siedem spotkań w okolicy Człuchowa również. Za to dzisiaj (13.11.) i jutro (14.11) kolejne spotkania. Dzisiaj w Kliniskach w bibliotece (godz. 17.00), a jutro w Mławie (o godz. 13.00) też w bibliotece. A w przyszłym tygodniu – 21.11.2019 r. o godz. 18.00 w bibliotece w Elblągu (filia nr 3 przy al.Więcej oTakie tam moje radości[…]

Trasa

Trasa

Dzisiaj ruszam w trasę po okolicach Człuchowa. Nie będzie mnie kilka dni, ale wrócę. To będzie mój pierwszy wyjazd bez Sławka. Zawsze ze mną jeździ, bo zajmuje się sprzedażą książek, ja nie muszę się tym martwić. Tym razem jednak wyrusza ze mną Jajo, bo spotkań jest za dużo (w sumie 7 w ciągu trzech dni),Więcej oTrasa[…]

W pałacu Królowej Życia

W pałacu Królowej Życia

Są takie dni, kiedy człowiek zatrzymuje się i pogrąża w jakimś niezdefiniowanym błogostanie. Tak miałam wczoraj. Justyna Gross, blogerka, artystka, fotografik i wspaniała kobieta, z którą łączy mnie niezwykła więź, miała wczoraj swój pierwszy wernisaż. Pokazywała fotografie makro w Teatrze w Grudziądzu. Wystawa oprawiona była występem dwóch muzyków – duetu fortepianowego. Ja może jestem analfabetkąWięcej oW pałacu Królowej Życia[…]

Refleksyjnie

Refleksyjnie

Dzisiaj refleksyjnie, bo to taki dzień w roku, kiedy warto się zatrzymać. Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod ostatnim postem, za wszystkie listy i wiadomości. Przyznam się, że zaskoczyła mnie taka żywa reakcja. Smutne tylko to, że tak wiele osób zmaga się z podobnymi problemami do moich. No, ale można się pocieszać, że nie jestWięcej oRefleksyjnie[…]

Ikar

Ikar

O, dziwo, ponownie wybraliśmy się do kina. Czysta rozpusta w tym miesiącu. Bardzo nam zależało, żeby zobaczyć kolejny film nagrodzony Złotymi Lwami. I poszliśmy na “Ikara. Legendę Mietka Kosza” (w reż. Macieja Pieprzycy). Film bardzo się nam podobał. Wyszliśmy zachwyceni. Nie mieliśmy wcześniej pojęcia o istnieniu tego muzyka jazzowego, o którym opowiadał film, ale oglądaliśmyWięcej oIkar[…]

“Masłowa” recepta na długowieczność

“Masłowa” recepta na długowieczność

Pomilczałam, pooddychałam, więc można dalej ciągnąć swój wózek z kłopotami. Może nawet podładowałam bateryjki, bo w minionym tygodniu gościliśmy u siebie narzeczonego Jaja. Oczywiście postarałam się jako polska mama i zrobiłam pierogi i gołąbki, takie jakie mój potencjalny zięć lubi najbardziej. Wczoraj jednak odwieźliśmy go na lotnisko i pofrunął do ciepłych krajów. A Jajo będzieWięcej o“Masłowa” recepta na długowieczność[…]