Jak zakląć z humorem?

Jak zakląć z humorem?

Ostatnio zainteresowałam się ciekawymi, ale śmiesznymi przekleństwami. Jakoś tak zboczyły me myśli w dziwnym kierunku. Wiadomo, że język nie ma granic, podobnie jak ludzka wyobraźnia. Rozśmieszają mnie używane „jeżu kolczasty” i „borze szumiący”. W ogóle lubię zabawę słowem. Uważam, że czasami potrzebny nam dystans również do języka. Najgorsze, co może być, to sztuczne zadęcie wWięcej oJak zakląć z humorem?[…]

Poeta i jego żona

Poeta i jego żona

Druga wtopa w tym miesiącu i planowego postu jeszcze nie ma. Ale musicie sobie wyobrazić, jakie było moje zdziwienie, kiedy po otwarciu oczu (a ciężko było), stwierdziłam, że piątek/piąteczek/piątunio. E-mail ponaglający od czytelniczki też już był. Pisze się więc… Wczoraj miałam do późna spotkanie klubu czytelniczego Myślnik. I tak zeszło. Przypomniało mi to jednak pewnąWięcej oPoeta i jego żona[…]

Kury i wulgaryzmy

Kury i wulgaryzmy

Język polski interesuje mnie w zasadzie od zawsze. Lubię czasami coś na jego temat poczytać. Zaglądam na stronę Rady Języka Polskiego dość regularnie i kupuję książki dotyczące poprawności językowej.  Co oczywiście nie znaczy, że nie popełniam błędów. Popełniają je wszyscy. No, ewentualnie ci, którzy nic nie robią, może są od nich wolni. Obecnie czytam WszystkoWięcej oKury i wulgaryzmy[…]