Może zarobię na buty…

Może zarobię na buty…

Dzieje się, dzieje… Ledwo nadążam. Dziękuję moim Czytelniczkom i Czytelnikom, że chcieli się ze mną spotkać w tym tygodniu. Uśmiech prawie nie schodził z mojej facjaty. Okazało się też, że jestem wnuczką najsławniejszej Babci w Polsce. Kiedy przywiozłam do domu prezenty, prawie skakała z radości. Razem z Babcią dostałyśmy orzechy (to wspólny prezent, więc możeWięcej oMoże zarobię na buty…[…]

Ortalionowy dres i węgierski sweter

Ortalionowy dres i węgierski sweter

Wczorajsze święto wprowadziło mnie w “nostalgię”, wywołało “tęsknotę” za dawnymi czasami. Nie żebym zaraz chciała powrotu poprzedniego systemu, o nie! Z rozrzewnieniem jedynie pogrzebałam w swojej pamięci. Pamiętacie ortalionowe dresy? Toż to był hit nad hity. Jak ja chciałam mieć takie ortaliony! I w końcu  mamusię udało mi się ubłagać i kupiła! Gdzie, jak iWięcej oOrtalionowy dres i węgierski sweter[…]