O handlowaniu ziołem

O handlowaniu ziołem

Wiecie, że co niektórzy handlują „ziołem” na straganie w dzień targowy? W dodatku znam tego kogoś osobiście. Przyznaję się bez lampy w oczy. Mój osobisty tata zawsze kochał ogród i działkę. Babranie w ziemi to było jego hobby. Jako dzieciaki jedliśmy pierwsze orzeszki ziemne wykopane we własnym ogródku. Nie wspomnę o cytrynach hodowanych w donicach.Więcej oO handlowaniu ziołem[…]

Buc jeden

Buc jeden

Człowiek z reguły stara się być uprzejmy. Toż jak się uśmiechnie, użyje magicznych słów (trochę innych niż abra-kadabra), to od razu lepiej się na tym świecie robi. Tak sobie właśnie główkuję. Kiedy jadę autobusem, ktoś nadepnie mi na stopę, to co robię? Uśmiecham się przez zęby i na „przepraszam” odpowiadam, że „nic nie szkodzi”. CoWięcej oBuc jeden[…]

Brak miejsc do przypinania rowerów

Brak miejsc do przypinania rowerów

O tym, że co dzień pomykam rowerem już pisałam. Jednak dopiero teraz dostrzegam, że o ile świetnie zostały przygotowane drogi rowerowe, o tyle niewiele jest miejsc, gdzie można bezpiecznie przypiąć rower i na przykład zrobić zakupy. Przy hiper- i supermarketach jest ich jak na lekarstwo. Na 4 takie sklepy w moim mieście przy jednym tylkoWięcej oBrak miejsc do przypinania rowerów[…]