Ostatni post

Ostatni post

Ostatni dzień roku. Mam nadzieję, że każdy z Was spędzi go tak, jak chce. A u nas kocia zabawa trwa. Nutuś uczy Leosia żebrać przy stole. Mały niewiele kapuje, co się dzieje, ale jeżeli Nutuś staje koło nas i prosi o coś smacznego, Leoś od razu melduje się u jego boku. Niezła z nich ekipa.Więcej oOstatni post[…]

Siła tłumu

Siła tłumu

Ludzka głupota nie ma granic. No, można ją ewentualnie porównać z ludzką zachłannością, która być może też granic się nie doczekała. Niby Nowy Rok, zabawa, szampańskie nastroje, wszyscy się cieszą… A wystarczy jeden impuls i roześmiany tłum zmienia się w maszynę do zabijania. Zawsze, kiedy spędzamy z Mężusiem sylwestra na powietrzu z drżeniem w sercuWięcej oSiła tłumu[…]

Zaprogramujmy sobie szczęście!

Zaprogramujmy sobie szczęście!

Ostatni dzień roku. Może to najlepszy czas na podsumowanie jednego z etapów życia. A może czas na postanowienia noworoczne? Jednak szczerze przyznaję, że żadnych postanowień nie będzie. Podsumowań też nie, choć to był dobry rok. Bardzo dobry nawet. I wypadałoby życzyć sobie powtórki w następnym. Jednak biorę to wszystko na spokojnie. Nie mam zamiaru ulegaćWięcej oZaprogramujmy sobie szczęście![…]

I po sylwestrze

I po sylwestrze

Stary rok pożegnaliśmy, nowy przywitaliśmy. Można w końcu odpocząć od świętowania. Ciekawa jestem, jak Wam udało się przeżyć sylwestra. My z Mężusiem od kilku lat mamy rytuał. Najpierw kino, kawa i lody, a potem koncert pod chmurką. Tym razem byliśmy w Gdyni. O 22 już mieliśmy problem ze znalezieniem miejsca parkingowego, ale w końcu sięWięcej oI po sylwestrze[…]