Takie rzeczy…

Takie rzeczy…

Znów milczenie przez ostatnie dni. Nie miałam siły. Mama wyszła ze szpitala z panem P. Oprócz więc Alzheimera mamy Parkinsona. Niestety widać, jak mama znika. Komunikacja na poziomie zerowym, słabo chodzi. A ze szpitala wyszła wychudzona i zabiedzona. Teraz chyba próbuje nadrobić, bo ma apetyt. Wszystko jej smakuje. Aż miło popatrzeć, jak zajada zupki iWięcej oTakie rzeczy…[…]

Kochani! Wesołych!

Kochani! Wesołych!

Kochani! W tym przedświątecznym amoku życzę Wam cudownych świąt. Niech to będzie magiczny czas (o ile nie padniecie na twarz przy stole, bo ja mam wrażenie, że właśnie tak będzie – mój nos wyląduje w barszczu i zmienię się w Rudolfa, ale to też będzie pięknie). Święta u mnie w domu, bo wiadomo, że odWięcej oKochani! Wesołych![…]

Wesoło i smutno

Wesoło i smutno

Święta minęły błyskawicznie. Trochę smutno, trochę wesoło. Na pewno wiele radości mieliśmy z powodu Leosia. Był gwiazdą. Jajo i z narzeczonym zakochani w kociaku i już się martwią, że jak następnym razem przyjadą do domu, to mały podrośnie i ich nie pozna. A rośnie jak na drożdżach. Jest u nas już drugi tydzień. Nie wiem,Więcej oWesoło i smutno[…]

Zajączek roznosi kolorowe jaja

Zajączek roznosi kolorowe jaja

Podejrzewam, że jesteście w ferworze świątecznych przygotowań. U nas na spokojnie. W amoku jest tylko Babcia, bo przecież porządki to najważniejsza sprawa przed każdymi świętami. Ja liczę do dziesięciu i głęboko oddycham. Pogoda też optymizmem nie nastraja. No, ale jest dobra wiadomość. Jajo przyjeżdża na święta, więc kilka dni będę mieć z córcią. Córcia nieWięcej oZajączek roznosi kolorowe jaja[…]

Magicznych Świąt!

Magicznych Świąt!

Kochani, kiedy czas do świąt coraz bardziej się kurczy, śmiem podejrzewać, że jesteście zaganiani, ubieracie choinki, lepicie pierogi albo walczycie z karpiem, składam Wam najserdeczniejsze życzenia. Niech w Waszych domach pachnie piernikiem, niech będzie rodzinnie i magicznie. Nie musi być idealnie jak reklamie telewizyjnej, ma być swojsko, tak jak lubicie Wy i Wasza rodzina. AWięcej oMagicznych Świąt![…]

Chcemy magii?

Chcemy magii?

Nastało święto lasu. Byliśmy ze Sławkiem w kinie. Za dużego wyboru filmów nie było, więc zdecydowaliśmy się na „Cichą noc”. Widzieliście? To film o świętach, ale nie ma tu miejsca na magię i bajkę. Jest realizm do bólu (ale mnie się podobało). W sumie smutno. Pomyślałam, że jednak chyba w wielu domach tak właśnie wyglądająWięcej oChcemy magii?[…]

Co kupić facetowi?!

Co kupić facetowi?!

Ostatnio bardzo zaniedbuję blog i czuję się winna. Obiecuję sobie, że to zmienię i wrócę na normalne tory, ale tak dużo się dzieje, że nie nadążam. W poniedziałek byłam w Morągu na spotkaniu z dziećmi, wczoraj oglądałam spektakl, który powstał na podstawie „Leniusiołków” (przygotowany przez uczniów SP 4 w Starogardzie), a w sobotę idę czytaćWięcej oCo kupić facetowi?![…]

Kurza inwazja

Kurza inwazja

Nie wiem, czy zauważyliście, że nastąpił kurzy czas. Inwazja! Wszędzie, gdzie spojrzę na półki sklepowe, tam moje ziomalki. Świat kurą, kurczakiem i jajem stoi. Zające odeszły na drugi plan. Kury ze swoimi grubiutkimi kuprami moszczą się na wystawach niczym na najwyższych grzędach. A ja wchodzę do sklepu i każdą chcę mieć! To taki jedyny chybaWięcej oKurza inwazja[…]