Brak czucia w nodze

Brak czucia w nodze

Nie na darmo mówi się, że niedaleko pada jabłko od jabłoni. Można rzec, że jajo od kury też nie za daleko się potoczy. Śmiem podejrzewać, że moje dziecko osobiste będzie w przyszłości pisać książki albo scenariusze filmowe. Budowanie napięcia i dramaturgii wydarzeń idzie Jaju znakomicie. W czwartek tuż przed wyjazdem na targi, dostaję wiadomość, żeWięcej oBrak czucia w nodze[…]

Cuda, cuda! (Aż dwa)

Cuda, cuda! (Aż dwa)

Weekend poza mną. Wypchnęłam Jajo z gniazda. I to odpowiednio daleko! Dałam buziaka (plus jakąś kasiorę, oczywista oczywistość) na drogę i radź sobie samo. Tak mniej więcej „lekko” to wyglądało, choć serce w plasterki się samo podziabało. Zawieźliśmy Jajo do Wrocławia i tam pozostawiliśmy na pastwę samego siebie. Niech uczy się dorosłego życia. I co?Więcej oCuda, cuda! (Aż dwa)[…]