Moja mama jest dzielna!

Moja mama jest dzielna!

Jest relacja z pobytu mojej mamy w dziennym ośrodku. Było tak: Pierwszego dnia zawieźliśmy ją z tatą. Ja z blachą ciasta (jogurtowe z wiśniami), żeby mama się wkupiła do towarzystwa. Kiedy opiekunka powiedziała głośno, że będą słodkości, był aplauz. Mama od razu weszła do pokoju. Dała się poprowadzić opiekunce. (Zresztą na początek ją wyściskała). PrzedstawionoWięcej oMoja mama jest dzielna![…]

Wspinamy się pod górę

Wspinamy się pod górę

Muszę chyba odczynić jakieś uroki. Ostatnio wszystko u nas pod górę. W dodatku nie taką zwyczajną, na której można na sankach zjechać, ale raczej taką, gdzie można uprawiać wspinaczkę wysokogórską. Nawet zaczęłam podejrzewać, że promieniujemy tym „pod górkę”. Planowaliśmy spotkać się ze znajomymi, którzy w pobliżu nas są na wczasach. I co? I nasz kolegaWięcej oWspinamy się pod górę[…]

Czarna sobota

Czarna sobota

Ci, którzy mają konta na FB, wiedzą, co się u nas działo w weekend. Armagedon. Pojechaliśmy w sobotę do Wrocławia po rzeczy Jaja. Mieliśmy w planie wrócić tego samego dnia wieczorem z powodu pracy Sławka. I chwała, że mieliśmy taki plan! Kiedy byliśmy w drodze powrotnej, zadzwoniło Jajo z informacją, że Babcia się przewróciła iWięcej oCzarna sobota[…]