Łóżko, pot i otarcie

Łóżko, pot i otarcie

To był gorący weekend. Spędziliśmy go w łóżku. Szał ciał, pot lał się strumieniami. Zafundowaliśmy sobie piękny trójkącik: ja, Sławek i wirus. No, od czasu do czasu dołączał do nas jeszcze Nutuś. Ostatnio tak nas rozłożyło rok temu. Teraz mieliśmy zabezpieczenie w sokach przygotowanych latem, ale i tak nieźle nas sponiewierało. A dzisiaj mam spotkanieWięcej oŁóżko, pot i otarcie[…]

Nawigacja, ciemny las i szaleni drwale

Nawigacja, ciemny las i szaleni drwale

Nawigacja to dobra sprawa. Każdy, kto ma auto, wie, jakie to dobrodziejstwo. Zawsze pozwoli się człowiekowi znaleźć i wrócić na prawidłową ścieżkę. Jajo zorganizowało sobie imprezkę z kolegami i koleżankami z klasy. Toż trzeba się przecież odpowiednio pożegnać. Szkoła skończona, matury już odhaczone, więc pozostało tylko się zabawić. Plan był taki: jeden z kolegów, mieszkającyWięcej oNawigacja, ciemny las i szaleni drwale[…]

Golas na parkingu

Golas na parkingu

Poszliśmy w niedzielę na spacer. Godzina 20. Na chodnikach już robi się pusto. Po ulicach pędzą szaleńcy. Ostro wchodzą w zakręty, hamują z piskiem, potem ruszają tak, że koła im buksują. Nawet przez chwilę się zastanawiamy, o co chodzi. Bo żeby jeden “wariat”, to jeszcze jakoś wytłumaczyć sobie można, ale całe stado (w dodatku zmotoryzowane)Więcej oGolas na parkingu[…]

Co znaczy chcica na słodkie?

Co znaczy chcica na słodkie?

Ostatnio w mediach pokazano kobietę, która autem wjechała do cukierni. Podobno pomylił się jej pedał gazu z hamulcem. Tak przynajmniej tłumaczył dziennikarz. I uważam, że to zwykłe czepialstwo redaktora. W szpilkach gdzieś tam nóżka się zaklinuje i o błąd nie jest trudno. Jednak pewna jestem, że w przypadku tej kobiety o żadnej pomyłce nie byłoWięcej oCo znaczy chcica na słodkie?[…]

Zapnij pasy!

Zapnij pasy!

Wszyscy zapinacie pasy, kiedy jedziecie samochodem, taksówką czy autobusem? Szczerze! Tak niewiele trzeba. Jedno gwałtowne hamowanie, poślizg, uderzenie. I koniec. Od niedawna jest chyba obowiązek zapinania pasów także w autobusach i busach. Nie wiem. Pewnie niewiele osób to robi, bo to obciach. Ponadto chyba nie wszystkie autobusy je mają. A nieraz policjanci analizując skutki wypadku,Więcej oZapnij pasy![…]

Myślałam, że to oni

Myślałam, że to oni

Ostatnio spędzam część czasu na zakupach. Niedługo święta. Prezenty zrobione, jeszcze tylko kilka produktów spożywczych i sprawa będzie załatwiona. Idę więc ze sklepu. W ręce taszczę torbę z zakupami, a nagle przede mną przejeżdża samochód. Patrzę, marka, kolor znany doskonale. Rodzice! A mówili, że na święta nie przyjadą, bo… W zasadzie nie wiem dlaczego, boWięcej oMyślałam, że to oni[…]

Nie twoje, nie ruszaj

Nie twoje, nie ruszaj

Ostatnio mój Mężuś miał służbowy wyjazd, więc zabrałam się z nim, by przy okazji odwiedzić rodziców. I tak sobie pomykamy. Autko mruczy. My zadowoleni. Deszcz siąpi. Mężuś włącza wycieraczki. I kurza twarz! Coś nie tak. Po kilku sekundach do naszych mózgów dochodzi, że ktoś nam zajumał pióra wycieraczek. I tak sobie pomachaliśmy ich kikutami zWięcej oNie twoje, nie ruszaj[…]

Otworzy pani maskę

Otworzy pani maskę

Dzisiaj czas na wspominki wokół tematu kobieta i samochód. Tak mnie natchnął ostatni wpis Młodej Polki. Pamiętam jak kilka lat temu miałam poprowadzić szkolenie w Szczecinie. Tatuś na tę okoliczność pożyczył mi samochód. Szkolenie miało trwać przez dwa dni, więc postanowiłam zostać na noc w tym mieście. Razem z koleżanką zarezerwowałyśmy sobie noclegi w internacieWięcej oOtworzy pani maskę[…]