Kto by tam wychodził z domu, jeżeli są książki…

Kto by tam wychodził z domu, jeżeli są książki…

Jak już moja osobista świekra upomina mnie, bym wreszcie coś napisała na blogu, bo świeci pustkami, to znaczy, że coś w tym musi być. Jakoś zaniedbuję to miejsce… Ale chyba straciłam zapał. Od kiedy stałam się rozpoznawalna w swoim mieście, nie mogę pisać o tym, co mnie wkurza, irytuje czy po prostu złości, nie mogęWięcej oKto by tam wychodził z domu, jeżeli są książki…[…]

Po co?

Po co?

Rozważam ostatnio napisanie sagi. Mam już rozpisane dzieje rodziny na przestrzeni 110 lat (1910-2020). Chcę się zmierzyć z tym gatunkiem, bardzo mnie kusi. Bo te ponad sto lat to dwudziestolecie międzywojenne (moje ukochane), wojna, czasy PRL-u, ważne lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte, przemiany społeczne i polityczne itp. Ale pojawia mi się ciągle pytanie: po co? KiedyWięcej oPo co?[…]

Komu “Na dnie duszy”?

Komu “Na dnie duszy”?

Mam! Mam! Mam! Jutro premiera, dziś walentynki, więc okazja doskonała do ogłoszenia konkursu. A jest o co powalczyć, bo książka jest przepięknie wydana. Sama pcha się w dłonie! Mam do rozdania dwa egzemplarze „Na dnie duszy”. Zasady konkursu są następujące: Konkurs trwa od 14.02.2018 r. do 18.02. 2018 r. (do godz. 15.00). Ogłoszenie wyników –Więcej oKomu “Na dnie duszy”?[…]

Zło w postaci kłobuka

Zło w postaci kłobuka

Pewnie domyślacie się, że moje ostatnie dni są wypełnione cyframi. Odliczam. Zostało już sześć dni do premiery. Przy odrobinie szczęścia książki dotrą do mnie może już dzisiaj. Wyjechały z drukarni! Oczywiście przebieram nogami, bo za chwilę wezmę moje kolejne „dziecko” w dłonie. To jedno z najpiękniejszych uczuć, kiedy opowiedziana historia nagle się materializuje. To „nagle”Więcej oZło w postaci kłobuka[…]

Czy naprawdę wszystko możemy?

Czy naprawdę wszystko możemy?

Myślę, że każdy przynajmniej raz zastanawiał się nad relacjami w swojej rodzinie. Dla mnie jest to niezwykle ciekawe. Długo analizowałam układ pomiędzy moją babcią i mamą. Przyznam, że dla mnie to bardzo nietypowa relacja. Nie chciałabym się wdawać w szczegóły, bo sami rozumiecie, intymna sprawa. Zresztą znacie już trochę charakter babci, więc łatwo się domyślić,Więcej oCzy naprawdę wszystko możemy?[…]

Co jest na dnie duszy?

Co jest na dnie duszy?

Dzisiaj post nadliczbowy, ale nie mogłam się powstrzymać. Jest tak dużo emocji związanych z premierą mojej powieści, że nie mogę milczeć. Premiera już niedługo – 15 lutego, ale ruszyła przedsprzedaż na stronie Empiku. Muszę się z Wami podzielić fragmentem powieści: “Wybrała numer telefonu do matki. Czekając na to, aż odbierze, zaczęła bezwiednie skubać odklejającą sięWięcej oCo jest na dnie duszy?[…]