Puszczam bączki jak leniusiołek

Puszczam bączki jak leniusiołek

Dawno temu pisałam Wam o tym, że bywam rozpoznawana w Starogardzie. Zdarzyły mi się dwie śmieszne przygody, kiedy w autobusie panie na mój widok powiedziały, że to „ta od złodziejki”. Uśmiechały się do mnie, ja oczywiście odwzajemniałam uśmiech, aż wreszcie ktoś rzucił tekst: − Świat na psy schodzi, bo wystarczy mieć złodzieja w rodzinie, aWięcej oPuszczam bączki jak leniusiołek[…]

Takie tam

Takie tam

Obchody urodzin Jaja uważam oficjalnie za zakończone. Uff! Tort pożarty, ciacha zniknęły, porządek przywrócony. Jajo urodziny przeżyło jak należy, to znaczy ma pięknie spuchnięte oko i lekką śliwkę. I jak udało się Jaju przeżyć należycie urodziny z rówieśnikami, tak z rodziną się nie dało. W zasadzie można by nas podejrzewać o jakieś burdy przy stole,Więcej oTakie tam[…]