Reklamowe czary-mary

Reklamowe czary-mary

W środę przeprowadziłam bardzo odmóżdżający eksperyment. Teściowa poprosiła mnie, żebym z nią poszła na pokaz garnków. Chciała zobaczyć wnętrze sali, w której miało się to spotkanie odbywać. Stwierdziła, że na wesele nikt jej tutaj nie zaprosi i nie wiadomo, czy będzie miała okazję tę niezwykłą salę kiedyś zobaczyć. A sala faktycznie wzbudziła mój podziw. NiemalżeWięcej oReklamowe czary-mary[…]