Mój azyl

Mój azyl

W tym tygodniu udało się już jedną sprawę wyjaśnić, w dodatku pozytywnie. Wyniki Jaja dobre, groźba poważnej choroby odgoniona. I tak ma zostać. Poproszę o taki constans. Mam nadzieję, że inne sprawy też jakoś dadzą się naprostować. Jak się okazuje, Wasze kciuki mają moc sprawczą. Tego się trzymajmy. Jeszcze by się przydał jakiś mały cud,Więcej oMój azyl[…]

O książkach, Nutusiu i zapylaniu

O książkach, Nutusiu i zapylaniu

Wiadoma sprawa, że w moim domu nic nie dzieje się bez udziału Nutusia. Trzyma łapę na wszystkim. Ten post też powstaje w ścisłej współpracy. Wpatrujemy się w migający kursor i pustą kartkę, bo nie możemy dojść do porozumienia. Za dużo chcemy napisać. Nutuś podpowiada, by wspomnieć, jak jest traktowany przez Babcię. Nie odzywa się więcWięcej oO książkach, Nutusiu i zapylaniu[…]

Co mi dał blog?

Co mi dał blog?

Jakiś czas temu natknęłam się na kilka tekstów blogerek skupionych wokół Audioblog.pl, które pisały o tym, dlaczego blogują. Spodobało mi się to bardzo, bo od razu natchnęło mnie do refleksji. Dlaczego bloguję, wyjaśniałam już nieraz, więc nie o tym chciałam. Pomyślałam jednak, co dało mi prowadzenie blogu. I wiecie co? Bilans wyszedł bardzo zadowalający. ToWięcej oCo mi dał blog?[…]

Dlaczego piszę?

Dlaczego piszę?

Wiecie, dlaczego piszę ten blog? Bo mam ku*wa talent! ………….… Ale nie dzwońcie po pogotowie. To wynik czytania Janusza Rudnickiego. Radzi początkującym „pisarzom”, że jak ich kto zapyta, dlaczego piszą, to mają odpowiadać: „Bo mam ku*wa talent. A co? Mam go pociąć na kawałki i zamrozić?” No, to już wiecie, dlaczego piszę. Aha, radzi teżWięcej oDlaczego piszę?[…]

Drżyjcie, narody! Klikam!

Drżyjcie, narody! Klikam!

Dzisiaj test. Uwaga! Skupcie się. Spójrzcie uważnie: O Zauważyliście ten pięknie zaokrąglony brzuszek? Nie? To jeszcze raz. Teraz może na innej literze: W I jak? Widać kreski dumnie stojące, niczym… sztachety w płocie? Jeżeli nie, to zajrzyjcie do wczorajszego wpisu i porównajcie „o” i „w”. I jak? Teraz widać, prawda? I jeszcze to, jak dzisiajWięcej oDrżyjcie, narody! Klikam![…]

Kij w mrowisko

Kij w mrowisko

Ostatnio mediami wstrząsnęła wypowiedź Kai Malanowskiej na temat tego, jak mało zarobiła na swojej książce. W mediach zahuczało, jakby pisarka włożyła kij w mrowisko. Podyskutowałam o tym zdarzeniu z kilkoma osobami, z blogerami (między innymi z Van Furio) i nie tylko, i refleksje mi się dość mieszane nasunęły. Po pierwsze, nie przeczytałam żadnej książki Malanowskiej,Więcej oKij w mrowisko[…]

Jak wydać książkę?

Jak wydać książkę?

Ze względu na to, że są wśród nas osoby zainteresowane rynkiem wydawniczym, dziś będzie kilka słów o tym, jak wydać własną książkę. Oczywiście z punktu widzenia pisarza amatora (debiutanta). Pracowałam też jako redaktor dla pewnego wydawnictwa, więc wiem, jak to wygląda i z tej strony. Wiadoma rzecz, najpierw należy coś naskrobać, wystukać na klawiaturze itp.Więcej oJak wydać książkę?[…]

O moim pisaniu słów kilka

O moim pisaniu słów kilka

Uprzejmie donoszę, że są wieści na temat mojej książki. Ze względu na święta będzie poślizg, ale nie taki duży. Wydawnictwo zapewnia, że książka ukaże się pod koniec stycznia. Ja jednak, jako że jestem optymistką z pewnym bagażem doświadczeń, stawiam na początek lutego. Będę Was informować o postępach. Teraz właśnie kończę powieść. Co prawda kończę jąWięcej oO moim pisaniu słów kilka[…]