Majowe zbieractwo

Majowe zbieractwo

Długi weekend za nami. My spędziliśmy go bardzo intensywnie. Pojeździliśmy na rowerach. Pierwszego maja udało się nam pokonać 85 km. Dla mnie taki dystans to powód do dumy, ponieważ w tym sezonie to mój dopiero czwarty rowerowy wypad, więc bałam się, że będą zakwasy, ale nic z tych rzeczy. Tyłek trochę odczuł, a poza tymWięcej oMajowe zbieractwo[…]

W ślady Heraklita

W ślady Heraklita

Każdy z nas nieraz słyszał banalne słowa o byciu młodym, pięknym i zdrowym. Mnie już niestety przyszło być tylko piękną, choć młodości też trzymam się pazurami, ale wszyscy uparcie powtarzają, że po czterdziestce, to żegnaj młodości. A niestety zdrowie nie jest moją najmocniejszą stroną. Nie zawsze tak było, bo w dzieciństwie kłopotów ze mną rodziceWięcej oW ślady Heraklita[…]