Kim jesteś?

Kim jesteś?

Melduję, że wróciłam. Przyjechałam do domu cała fizycznie, ale zdruzgotana psychicznie. Niestety z mamą coraz gorzej. Jest jak mała dziewczynka. Śmieje się i cieszy, gdy dostanie kawałek arbuza albo lody. Tuli się cały czas. To chyba najprzyjemniejsza część tego chorowania. Jednak gdy wieczorami pytała, kim jestem, bolało. Jak cholera. Cierpliwie tłumaczyłam, że jej córką. WtedyWięcej oKim jesteś?[…]

Moja mama dziewczynka

Moja mama dziewczynka

Kiedy człowiek ma kilkanaście lat, wydaje mu się, że jest nieśmiertelny, a jego rodzice to „staruszkowie”, którzy na niczym się nie znają. Oczywiście jako kilkulatki jesteśmy z reguły wpatrzeni w nich niczym w bogów, dopiero w nastoletnim czasie burzy i naporu przechodzimy na złą stronę mocy i trochę się buntujemy przeciwko naszym „wapniakom”. Zapominamy, żeWięcej oMoja mama dziewczynka[…]

Miłość mierzona pierogami

Miłość mierzona pierogami

Zastanawialiście się kiedyś, jaka jest siła miłości? W jaki sposób można się poświęcić dla partnera? Mnie ostatnio naszła właśnie taka refleksja. Zadziwił mnie mój osobisty tata, który zaskoczył mnie swoim spokojem i siłą uczucia. Jajo też było w szoku, jak usłyszało opowieść dziadka. A było tak: Moja mama pewnego dnia lepiła pierogi. Wiadomo, że jakWięcej oMiłość mierzona pierogami[…]

Na sentymenty mnie wzięło

Na sentymenty mnie wzięło

Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w wymyślanie tytułu. Jak widzicie, nie jest to zadanie łatwe. Do północy można jeszcze pod poniedziałkowym postem dodawać swoje propozycje. Taka burza mózgów zawsze jest inspirująca. I przyznam Wam w sekrecie, że udzieliła się mojemu wydawcy (też główkuje). A u mnie się działo. Oj, działo. W końcu, po dwóch miesiącach nieobecnościWięcej oNa sentymenty mnie wzięło[…]

Moja miłość

Moja miłość

Od jedzenia jabłek tak się w tym moim rozczochranym rozumku pomieszało, że na śmierć bym zapomniała. Toż my z Mężusiem wczoraj rocznicę ślubu mieliśmy! I ja zapomniałam mojemu Mężusiowi przypominać przez tydzień o prezencikach?! A postanowiliśmy rok temu, że zawsze z tej okazji kupimy sobie coś do domu. Mieliśmy na myśli obrazy ręcznie malowane alboWięcej oMoja miłość[…]

W miłości wszystkie chwyty dozwolone?

W miłości wszystkie chwyty dozwolone?

Dzisiejszy post jest wynikiem dyskusji na temat związków. Pogadałam, poklikałam z kilkoma kobietami będącymi na zakrętach życiowych i mnie wzięło na refleksje. Temat stary jak świat i można by napisać niejeden elaborat, a i tak by się go nie wyczerpało. Opowiem więc dziś „bajkę”. Bajka nie będzie długa. Dawno, dawno temu żyła sobie kobieta iWięcej oW miłości wszystkie chwyty dozwolone?[…]

Miłości życzę

Miłości życzę

Coś mnie ostatnio sentymentalnie chwyciło i postanowiłam odświeżyć sobie Ericha Fromma. Może przez to, że już w zasadzie święta? Sięgnęłam po raz któryś z kolei po książkę „O sztuce miłości”. I tak jak Fromm zastanawiał się nad tym, czy miłość jest sztuką, zastanowiłam się i ja. Bo fakt jest faktem, że z reguły rozważamy, coWięcej oMiłości życzę[…]

Przytulanie i głaskanie

Przytulanie i głaskanie

Dzisiaj będzie zupełnie spokojnie. Pełen luz. Co prawda z Jajem jeszcze sprawa zdrowotna nie do końca wyjaśniona, ale tak postanowiłam wyluzować, troszkę zwolnić. I tak ostatnio jak leżałam sobie w łóżeczku, stwierdziłam, że najfajniejszą rzeczą na świecie jest przytulanie. Mogłabym z wielu spraw zrezygnować, ale nigdy z przytulania. Zauważyłam, że jak się tak wtulę wWięcej oPrzytulanie i głaskanie[…]

Co to jest miłość?

Co to jest miłość?

Zbliżają się walentynki. Na słodko kojarzy się ten tydzień. Przede mną jeszcze upieczenie tortu (na urodziny Jaja). Na razie są ukręcone własnoręcznie lody  caffe latte i malinowe oraz upieczone ciasteczka z muesli, żeby chociaż coś zdrowiej było (to tak na zagłuszenie wyrzutów sumienia, jakby kto pytał). Ale silna byłam, bo lodów nie jadłam, spróbowałam coWięcej oCo to jest miłość?[…]