Klucze!

Klucze!

Jest! Kolejny krok wykonany. Zobaczcie, co wczoraj odebraliśmy: Mamy klucze od mieszkania dla rodziców. Dziś zaczynam sprzątać i malować. Malowanie spadło na mnie, bo Sławek do wieczora w pracy, ale będę mieć jednego pomocnika. Moja kochana koleżanka Żanetka zadeklarowała pomoc (zgłosiła się na ochotnika). Przy prostych ścianach i braku mebli powinno pójść nam sprawnie. MamWięcej oKlucze![…]

Śmieci czy pierdółki?

Śmieci czy pierdółki?

Konkurs ogłoszony przeze mnie w poniedziałek przyniósł mi wiele radości. Zasypujecie mnie tak pozytywną energią, że wystarczy mi jej na najbliższy rok. Mam kopalnię pozytywnej myśli! Przypominam tylko, że dziś ostatni dzień, macie jednak czas do północy, więc można jeszcze myśleć. Pozytywnie oczywiście. Ostatnio na Facebooku zamieściłam zdjęcia koszyka po metamorfozie. Miałam w domu dwaWięcej oŚmieci czy pierdółki?[…]

Mam drzwi!

Mam drzwi!

Mam w końcu drzwi! Wiem, że to żadna rewelacja. Że wynaleziono je dość dawno, też wiem. No, ale w naszym domku ich nie było. To znaczy były do łazienki i piwnicy (i wejściowe oczywiście), ale już w pokojach niekoniecznie. Poprzedni właściciele mieli gwoździe nad drzwiami poprzybijane i zasłonki rozciągnięte. Jak oni zrobili w tych warunkachWięcej oMam drzwi![…]