To był piękny mecz

To był piękny mecz

Leżę sobie w łóżku. Czytam książkę. Mężuś, jak to facet, trenuje palec na pilocie (przepraszam wszystkich tych nietrenujących) i skacze po kanałach. W końcu jakiś wybiera. Ja nawet nie spoglądam, ale od czasu do czasu do moich uszu dobiegają interesujące dźwięki. Odkładam więc książkę, bo okazuje się, że jest ciekawie, a takie wypowiedzi, jakie właśnieWięcej oTo był piękny mecz[…]