Moje podróże małe i duże

Moje podróże małe i duże

Byliście kiedyś w Moguncji? Ja byłam wczoraj, bo Moguncja mnie wzywa co jakiś czas (ta jak ojca Janki z „Niedomówień”). Połaziłam po uliczkach miasta. Oczywiście przeszłam koło Haus zum Römischen Kaiser z muzeum Jana Gutenberga. W środku jeszcze nie byłam, nie miałam śmiałości. Podziwiałam katedrę, najstarsze domy Moguncji z pięknym pruskim murem i… wróciłam doWięcej oMoje podróże małe i duże[…]

Są zwycięzcy!

Są zwycięzcy!

Konkurs rozstrzygnięty! Normalnie jesteście rewelacyjni! I bardzo twórczy. Głowiliśmy się ze Sławkiem pół niedzieli. Wreszcie stanęło na tym, że wybraliśmy dwoje zwycięzców (dziś parytetowo): Bernadettę z hasłem „Głowa siwieje – krówka szaleje” i Damiana – „Komuuu krówkę?”. Wydały się nam bardzo pomysłowe. Gratulujemy inwencji twórczej i poczucia humoru. Proszę więc o kontakt na priv (anna.a72@wp.pl),Więcej oSą zwycięzcy![…]

Spadające gwiazdy

Spadające gwiazdy

Lubicie patrzeć w gwiazdy? Ja uwielbiam bezchmurne niebo upstrzone światełkami. Zawsze mam wrażenie, że to stado świetlików, takie to małe. A kiedy byłam dzieckiem, powtarzano mi, że gdy widzę spadającą gwiazdę, to mam pomyśleć życzenie. Podobno wtedy ma się ono spełnić. I nieważne, co to za światełko spada z nieba. Zawsze można wierzyć, że toWięcej oSpadające gwiazdy[…]

Jak reagować na młodzieńcze fantazje?

Jak reagować na młodzieńcze fantazje?

Czasami rozważam różne metody wychowawcze i porównuję je z tymi, które stosowali na mnie rodzice. I jedno dość ciekawe zdarzenie mi się dzięki temu przypomniało. Kiedy miałam naście lat wymarzyłam sobie założenie zespołu rockowego. Plan był taki: nauczyć się grać na gitarze, napisać kilka dobrych tekstów, zebrać odpowiednią ekipę, założyć własne studio nagrań, kupić autobusWięcej oJak reagować na młodzieńcze fantazje?[…]

Uwaga! Marzenia się spełniają!

Uwaga! Marzenia się spełniają!

Dzisiaj muszę w końcu podzielić się wspaniałą wiadomością. Niestety muszę to napisać po cichutku, bo to taka niespodzianka ma być (szczególnie dla moich rodziców), ponadto ciągle nie wierzę, że to dzieje się naprawdę. Muskam zaledwie klawiaturę, kiedy to piszę, ale w końcu muszę podzielić się tą nowiną. Nawet nie przypuszczacie, jak trudno to zwerbalizować! Wiecie,Więcej oUwaga! Marzenia się spełniają![…]

Książę do wzięcia będzie

Książę do wzięcia będzie

Od kilku miesięcy trwało szaleństwo wyczekiwania książęcego potomka w Anglii. Podobno bukmacherzy przyjmowali zakłady dotyczące płci i imienia dziecka. Nawet z Mężusiem się zastanawialiśmy, czy sobie takiego domowego zakładu nie zrobić i też coś obstawić. Nie będę Was wtajemniczać w ewentualny przedmiot zakładu, bo nie mam tutaj „tabliczki” z napisem „tylko dla dorosłych”. W końcuWięcej oKsiążę do wzięcia będzie[…]