Spanie w czapce

Spanie w czapce

Od jakiegoś czasu śpię w czapce. Można powiedzieć, że nawet w czapkach, bo liczba mnoga chyba pasuje tu lepiej. Raz jest to czapka podfruwajka. Cienka, chuda. Bywa, że przeleci przeze mnie i tyle ją widzieli. Innym razem to gruba, ciężka czapa, która jak zasiądzie na mojej łepetynie, to jeszcze trochę kłaków wyrwie. Ta nie przelatujeWięcej oSpanie w czapce[…]

Dziwak nad dziwakami

Dziwak nad dziwakami

Powiem Wam, że jeden z naszych kotów to wygrana na loterii. Trafił się nam koci dziwak, ale niezwykle inteligentny i gadatliwy. Wczoraj Pepuś cały dzień łaził za mną i miał coś do powiedzenia. Miałam wrażenie, że chce iść na dwór, ale nie mogłam go wypuścić, bo dziada nie można zostawić samego. Od razu nawieje. PokazałamWięcej oDziwak nad dziwakami[…]

I wreszcie wyczekany poniedziałek

I wreszcie wyczekany poniedziałek

Dzisiaj po raz kolejny przeżywamy dzień pobytu mamy w ośrodku. Tydzień temu mieliśmy falstart, ale mam nadzieję, że dzisiaj pójdzie wszystko jak po maśle. Upiekłam wczoraj ciasto jogurtowe z wiśniami. Tłumaczyliśmy mamie, że będzie miała czym poczęstować nowe koleżanki. Podejrzewam, że nic z tego nie rozumie. W ogóle wczoraj była bardzo pobudzona, czasami na nasWięcej oI wreszcie wyczekany poniedziałek[…]

Takie cuda tylko u nas

Takie cuda tylko u nas

Pisałam już nie raz o tym, że mamy inteligentne koty. Szczególnie Pepuś jest mądry. I w ostatnich dniach to potwierdził. Okazuje się, że nikt z nas nie podejrzewał go o taką mądrość i przebiegłość. A było to tak: Codziennie mamy otwarte drzwi balkonowe na taras. Stamtąd jest oczywiście prosta droga do ogródka, w którym brykająWięcej oTakie cuda tylko u nas[…]

W naszym kocim raju

W naszym kocim raju

Moje emocje oczywiście dalej rozszalałe, a w piątek znów będę w Warszawie na targach książki. Spotkania z czytelnikami to będzie coś, co naładuje mnie kolejną dawką pozytywnej energii. A jednak dzisiaj muszę Wam opowiedzieć, co się dzieje w moim domu, bo nasze koty rosną jak na drożdżach. Dorastają, zmieniają się, wychowują. Największe postępy robi chybaWięcej oW naszym kocim raju[…]

Czy wszystko da się zjeść?

Czy wszystko da się zjeść?

Dawno nie pisałam o kotach, a rosną jak na drożdżach i oczywiście zapewniają nam rozrywkę. Na pewno się nie nudzimy. Od czasu do czasu jeszcze jeździmy do weterynarza. Pepuś nie ma jeszcze wszystkich szczepień. Trafiły się nam dwa cudaki. Ośce zaokrąglił się brzuszek. Próbujemy ograniczać jej jedzenie, ale nie da się. Zjada wszystko, co ukradnie.Więcej oCzy wszystko da się zjeść?[…]

Sterylizować czy nie sterylizować?

Sterylizować czy nie sterylizować?

Dzisiaj post wyjaśniający. Pytaliście o sterylizację Ośki, więc z przyjemnością pokażę zdjęcie, jak duża jest rana na brzuszku. Nasza Ośka wzięta została ze schroniska (Pepuś z fundacji). Kiedy podpisuje się papiery adopcyjne, każdy musi się zobowiązać do tego, że kot zostanie wysterylizowany czy wykastrowany. Taki jest obowiązek. Można to zrobić bezpłatnie w schronisku. Jednak myWięcej oSterylizować czy nie sterylizować?[…]