Dwoje dzielnych pacjentów

Dwoje dzielnych pacjentów

Nasz weekend minął pod znakiem chorób i odznak dla wzorowych pacjentów. Oby nie było powtórek. Nutuś miał w sobotę badania krwi i USG, bo lekarza zaniepokoił jego brzuszek. Nutuś ogólnie w ciągu ostatniego roku bardzo schudł. Kiedy się go głaszcze, to czuć wszystkie kości, a brzuszek faktycznie ma okrąglutki. Myślałam zawsze, że taka jego uroda.Więcej oDwoje dzielnych pacjentów[…]

Leoś, Nutuś i dwa “człowieki”

Leoś, Nutuś i dwa “człowieki”

Od soboty nasza rodzina się powiększyła o jednego malucha. Leon zamieszkał z nami i widać, że czuje się, jak u siebie. Chyba godzinę zajęło mu oswojenie się z nową przestrzenią. Na „mamusię” wybrał sobie Sławka, więc podział „człowiekami” nastąpił w sposób naturalny. Nutuś nie spuszczał mnie z oka, a Leoś Sławka. Nutuś nowego lokatora znosiWięcej oLeoś, Nutuś i dwa “człowieki”[…]

Kto włączył sceptyka?

Kto włączył sceptyka?

Leosia nie ma jeszcze z nami w domu, a już jest wesoło. Wyprawka dla niego czeka. A najbardziej to chyba czeka Sławek. Zarzekaliśmy się, że żadnych więcej zwierząt. Żadnych. A tu nagle oboje byliśmy jednomyślni i zdecydowaliśmy się na Leosia. I wydawało mi się, że więcej chęci zawsze było po mojej stronie, ale Sławek mnieWięcej oKto włączył sceptyka?[…]

Nowy członek rodziny :)

Nowy członek rodziny :)

Wszystko zaczęło się od lania wosku. Sławkowi wyszło dziecko, wiec nasze myśli pognały od razu w kierunku wnuków. A wczoraj obudziłam się i bardzo dokładnie pamiętałam swój sen. Sławek pokazywał mi nowy dowód osobisty. Było w nim między innymi napisane imię wnuka: Leoś. I tego właśnie Leosia zapamiętałam najmocniej. Sen dziwny, sami przyznajcie. Potem JajoWięcej oNowy członek rodziny 🙂[…]

Filmowo

Filmowo

Piszę ten post bezpośrednio po obejrzeniu najnowszego filmu Smarzowskiego. Jestem fanką tego reżysera, za każdym razem targa moimi emocjami. Tym razem było tak samo. Wyszłam z kina po filmie “Kler” wstrząśnięta, smutna i pełna emocji. Było “wow”. O tym filmie napisano i powiedziano już sporo, ale dla mnie to nie tylko opowieść o największych bolączkachWięcej oFilmowo[…]

Kotka z piekła rodem

Kotka z piekła rodem

Jestem Wam winna wyjaśnienia. Niedawno pisałam o kotce moich rodziców. Pamiętacie? Zachorowała nagle po tym, jak nasikała Nutusiowi do legowiska. Śmiem więc podejrzewać, że Nutuś rzucił na nią klątwę. Choć może nie Nutuś, bo on ma bardzo pacyfistyczne usposobienie. Bardziej może zadziałała Babcia, bo nie mogła zdzierżyć, że „NASZEMU” kotu obsikano miejsce do spania! PonadtoWięcej oKotka z piekła rodem[…]

Antykoncepcja w postaci…

Antykoncepcja w postaci…

Co jakiś czas muszę poświęcić jeden post mojemu Nutusiowi. Pamiętacie, że śpi w misce? Jego miłość do tego legowiska trwa już od września. Aż trudno uwierzyć, że mu się nie znudziło. Poprzestawiał sobie tylko godziny. Przez jakiś czas leżał z nami, a kiedy wybijała dwudziesta druga, szedł do miski, zwijał się w kłębek i smacznieWięcej oAntykoncepcja w postaci…[…]

Starość kota jest smutna

Starość kota jest smutna

Muszę Wam napisać, że starość jest smutna. Kocia również. Nasz Nutuś niestety młodzieniaszkiem nie jest. Dodatkowo ma na coś alergię i kompletnie nie wiem na co. Odstawienie nabiału w niczym nie pomogło. Dzisiaj idzie znów do weterynarza. Muszę chyba mu wykombinować inną karmę. Kupiłam specjalną dla kotów z problemami skórnymi i niestety też efektu żadnegoWięcej oStarość kota jest smutna[…]