Nie ma kaca, jest radość

Nie ma kaca, jest radość

Dzisiaj nawaliłam z nowym postem. I to nie jest kac po wczorajszej kumulacji urodzinowo-imieninowej. Jak zwykle byłam bardzo grzeczna, choć doznałam całkiem niezłego szoku (nie tylko dlatego, że pięćdziesiątka coraz bliżej). Rano czekała na mnie niespodzianka od moich najukochańszych czytelniczek z grupy fanowskiej (w konspirację wciągnęły Sławka!). Jeszcze dokładnie prezentu nie obejrzałam, ale zaraz sięWięcej oNie ma kaca, jest radość[…]

Mój tata Zygmunt

Mój tata Zygmunt

Dzisiaj trochę pouskuteczniam prywatę, bo mój tatuś ma imieniny. Jakiś czas temu pisałam, że mój tata ma raka. MIAŁ raka prostaty. Dzięki temu, że mama nie popuściła i prawie na łańcuchu zawlokła go do lekarza, dzisiaj możemy powiedzieć, że jest zdrowy. Badania kontrolne wykazały, że raczysko zostało usunięte. Trafił w szpitalu na dobrych specjalistów. NieWięcej oMój tata Zygmunt[…]