Na własnej piersi…

Na własnej piersi…

Wczoraj miałam głupawkę. A przyznam, że w ostatnim czasie mam ich niewiele. Wszystko przez Jajo. Siedziałam w swoim pokoju i pilnie pracowałam nad książką. Wydawało mi się, że mam rewelacyjny pomysł. Po prostu klękajcie narody. – O czym piszesz? – pyta Jajo, a ja z dumą opowiadam. Niestety, czym więcej słów wypowiadam, tym niżej sąWięcej oNa własnej piersi…[…]

Genialny pomysł

Genialny pomysł

W piątek wpadłam na genialny pomysł. Trochę nad nim główkowałam. Mianowicie przeanalizowałam, że szybciej do marketu dojadę rowerem niż jakbym miała iść pieszo. Plan wydał się doskonały. Niby tylko niewiele ponad jeden kilometr w jedną stronę, ale miałam tak napięty czas, że dobrze było zaoszczędzić trochę czasu. A rowerem to rach-ciach i będę na miejscu.Więcej oGenialny pomysł[…]