Jesienno-medialnie

Jesienno-medialnie

I mamy listopad. Dla mnie to najsmutniejszy miesiąc w roku. Nastraja mnie pesymistycznie. Najlepiej byłoby zakopać się pod kocem i nie wyściubiać spod niego nosa. No, ale się nie da. Jajo wróciło do Wrocławia, rodzice do siebie, a u nas zapanował względny spokój. Tylko względny, bo trzeba nadrobić wszystkie zaległości, a jeszcze chatkę ogarnąć. ChciałabymWięcej oJesienno-medialnie[…]

Filmowo

Filmowo

Piszę ten post bezpośrednio po obejrzeniu najnowszego filmu Smarzowskiego. Jestem fanką tego reżysera, za każdym razem targa moimi emocjami. Tym razem było tak samo. Wyszłam z kina po filmie “Kler” wstrząśnięta, smutna i pełna emocji. Było “wow”. O tym filmie napisano i powiedziano już sporo, ale dla mnie to nie tylko opowieść o największych bolączkachWięcej oFilmowo[…]

Jajo mnie wkręciło

Jajo mnie wkręciło

Nie uwierzycie, co u mnie przydarzyło się w weekend. Moje osobiste Jajo stwierdziło, że przydałby mi się kanał na YouTube. Mnie?! Kanał jakiś? Jedyny kanał to ten, w którym od czasu do czasu siedzę i nie wychylam łepetyny na zewnątrz. A teraz miałabym siedzieć w jakimś kanale z filmikami? No, ale moje Jajo ma darWięcej oJajo mnie wkręciło[…]