Jak się wbić nie mogły

Jak się wbić nie mogły

Jajo dostało wezwanie na szczepienie. W zasadzie mogło poleźć samo, ale od czego jest mama, nie? Nie wiedziałam dokładnie, gdzie znajduje się przychodnia, do której Jajo wezwano, więc z nią poszłam, bo przy okazji miałam zrobić zakupy. Jajo oczywiście całą drogę przeżywało, bo boi się szczepień. To taki „jajowy” paradoks, bo tatuaż dało sobie zrobić,Więcej oJak się wbić nie mogły[…]

Gra w piłkę

Gra w piłkę

Jadę autobusem. W końcu wśród ludzi! Przede mną trzech chłopców. Pewnie tak na oko mają po 9-10 lat. Rozmawiają głośno, mówią pod wpływem emocji, więc, chcąc nie chcąc, słucham. – A jak wam wychodzą serwy? – pyta jeden z nich. I chłopcy jeden przez drugiego opowiadają, jak serwują, jak dobrze wymierzyć kąt lotu piłki, jakWięcej oGra w piłkę[…]

Takie tam

Takie tam

Obchody urodzin Jaja uważam oficjalnie za zakończone. Uff! Tort pożarty, ciacha zniknęły, porządek przywrócony. Jajo urodziny przeżyło jak należy, to znaczy ma pięknie spuchnięte oko i lekką śliwkę. I jak udało się Jaju przeżyć należycie urodziny z rówieśnikami, tak z rodziną się nie dało. W zasadzie można by nas podejrzewać o jakieś burdy przy stole,Więcej oTakie tam[…]

Wyciągam dwa potężne działa

Wyciągam dwa potężne działa

Okej. Sami tego chcieliście. Wyciągam działo. Wszyscy wokół powtarzają, że trzeba walczyć. Walczę więc, przecież do jutra do 12 głosowanie. Co tam bąbelki. Nie patrzę na nie, tylko wyciągam ciężką amunicję. Co najbardziej ludzi zmiękcza w necie? Oprócz oczywiście chorób, bo cierpieniem epatować nie mam zamiaru. No, co? Wiadomo. Dzieci i zwierzęta. Ha! A jaWięcej oWyciągam dwa potężne działa[…]

Dzieci przy stole

Dzieci przy stole

Dyskutowaliśmy ostatnio o obecności dzieci przy stole. I nie chodziło o święta, bo wtedy to oczywista oczywistość, że przy stole powinny siedzieć wraz z dorosłymi. Senior rodu stwierdził, że dzieci powinny uczyć się od dorosłych, jak należy się zachowywać przy stole, więc powinny siedzieć razem z nimi i “celebrować” różne uroczystości. I dziwne, że niektóreWięcej oDzieci przy stole[…]

Jak nazywać “te” części ciała?

Jak nazywać “te” części ciała?

Dawno nie było gaciowego tematu. Czas to nadrobić. Siedzę sobie wczoraj przed kompem, szukam informacji o kobiecych biznesach. Szukam inspiracji, zanim rzucę się na jakiś własny biznes niczym rekin finansjery. I trafiam na ciekawy pomysł. Pewna kobieta sprowadza do Polski i sprzedaje lalki. Ale jakże nietypowe. Są to lalki z określoną płcią, z narządami płciowymi.Więcej oJak nazywać “te” części ciała?[…]

O smakach dzieciństwa

O smakach dzieciństwa

Ostatnio Azalia, która podała na swoim blogu przepis na blok czekoladowy taki rodem z PRL-u, przypomniała mi o smakach dzieciństwa. Moje Jajo, pomimo tego że przecież jeszcze dziecko, często wspomina różne smaki. I tak ostatnio mnie zastrzeliło stwierdzeniem, że pamięta smak gumy tzw. Donald. Pamiętacie? Jej zapach? I opakowanie takie z historyjką obrazkową? I takWięcej oO smakach dzieciństwa[…]

O telefonach krótka refleksja

O telefonach krótka refleksja

Podczas ostatniej podróży pociągiem jedno zdanie skierowane do dziecka zmusiło mnie do refleksji. Pociąg zatrzymał się na jakiejś stacji. Dziewczynka zapytała ojca, który siedział naprzeciwko niej i chyba drzemał, gdzie jesteśmy. Jaka to miejscowość? Tata otworzył jedno oko, spojrzał przez okno i odpowiedział: – Sprawdź na telefonie. Dziewczynka więc chwyciła telefon, pewnie włączyła jakiś lokalizatorWięcej oO telefonach krótka refleksja[…]

Głodujące dzieci?

Głodujące dzieci?

Jakiś czas temu wiele w mediach mówiło się o głodujących dzieciach, o biedzie i jak zwykle o kryzysie. Temat pewnie trudny, bo każdy z nas zna przynajmniej jedną rodzinę będącą na skraju ubóstwa. Niektórzy domagają się gorących posiłków w szkołach dla wszystkich dzieci, niezależnie od zarobków rodziców. Tylko w których szkołach pozostały jeszcze stołówki? NieWięcej oGłodujące dzieci?[…]