Dobrze to znam…

Dobrze to znam…

Dzisiaj byłam świadkiem smutnej sytuacji na przystanku autobusowym. Moją uwagę przykuła młoda kobieta ubrana na czarno. Siedziała na ławce. Miała zbolałą twarz. Widać, że z trudem panowała nad tym, by nie płakać. Drżała jej szczęka. Zwróciłam na nią uwagę, bo obok niej stał mężczyzna, również ubrany na czarno, rozmawiał przez telefon. Trudno było nie słyszeć,Więcej oDobrze to znam…[…]

Bóle i bule

Bóle i bule

Starość nie radość – wiadomo. A że z wiekiem człowieka czasami w krzyżu łamie, boli go kręgosłup – też wiadomo. Mieliśmy z Mężusiem bardzo niewygodny materac na łóżku. Kupiłam go dawno temu, zaraz po rozwodzie. Wymiana łóżka była wtedy priorytetem. A że niedużym zasobem gotówki dysponowałam, kupiłam jeden z najtańszych materacy. I śpi się naWięcej oBóle i bule[…]

Dzień świstaka o 18.10

Dzień świstaka o 18.10

Czasami zastanawiam się, czy ja żyję w realnym świecie, czy może jestem bohaterką jakiegoś filmu Barei. Chociaż może na film to nie wygląda, bo film musi mieć jakąś logikę i fabułę składającą się w całość. A to, czego ostatnio jestem świadkiem, nijak ma się do rozsądku. No, chyba że do snu wariata. Od dwóch miesięcyWięcej oDzień świstaka o 18.10[…]